Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drinki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

DOMOWA LEMONIADA -syrop


Niezastąpiona nie tylko latem- mamy ją w lodówce niemal cały rok. Z wodą gazowaną smakuje lepiej od wielu znanych napojów (np tych z siódemką w nazwie ;) ), a z wodą "z procentami" jako genialny drink. 
No dobrze, ma trochę cukru w składzie. 
Ale to jedyny minus. Trochę słodyczy potrzebuje każdy ;)


Składniki
  • 450 g cukru
  • 1 szklanka wody
  • 2-3 limonki
  • 2 cytryny (mogą to być też same cytryny lub same limonki- najlepiej niewoskowane)
  • kilka listków mięty
Przygotowanie
Cukier wsypcie do garnka, zalejcie wodą i doprowadźcie do wrzenia- cukier musi się rozpuścić. Gotujcie na dosyć dużym ogniu, mieszając od czasu do czasu, przez mniej więcej 10 minut- aż zacznie przypominać rzadki syrop.
W czasie kiedy syrop będzie się gotował sparzcie i wyszorujcie cytrusy. Do jednej miseczki zetrzyjcie z nich skórkę, do drugiej wyciśnijcie sok.
Po około 10 minutach gotowania wody z cukrem, prawie gotowy już syrop ściągnijcie z ognia. Wlejcie do niego sok z cytryn i limonek oraz startą z nich skórkę. Wymieszajcie, schłodźcie i wstawcie do lodówki najlepiej na całą noc.
Po kilku/kilkunastu godzinach syrop przecedźcie (nie używajcie gazy, bo syrop będzie dosyć gęsty, najlepiej sprawdzi się tu dosyć drobne sitko) i wlejcie do wyparzonej butelki lub słoika. Dorzućcie kilka listków mięty, zamknijcie i wstawcie do lodówki.
Syrop gotowy!
Rozcieńczajcie go wodą, wodą gazowaną, wódką, w lecie dodajcie kilka kostek lodu. A w zimie z herbatą- ideał.
My robimy z niego także pyszne lody wodne- rozcieńczony wodą mrozimy w foremkach do lodów.







piątek, 13 grudnia 2013

KORZENNY PONCZ NIE TYLKO NA BOŻE NARODZENIE


Nie wymaga dużego nakładu pracy, sprawiając jednocześnie, że w całym domu pięknie pachnie Bożym Narodzeniem. Kojarzy mi się ze śniegiem, kominkiem i nausznikami. Piękny, pachnący i smaczny.  Zimowy ideał...
Mam nadzieję, że nie bluznię, ale naprawdę nie jestem miłośnikiem kompotu z wędzonego suszu,  dla mnie więc jest jego idealnym zamiennikiem do wigilijnej kolacji. Nie tylko zresztą do niej. Wspaniale sprawdza się wieczorem, przy kocu i bardzo dobrej książce.
Myślę, że wielbiciele pierników pokochają go podobną miłością:)

Składniki
1 l soku z winogron (najlepiej domowego wyrobu)
2 duże pomarańcze
1 cytryna
0,5 limonki
5 gwiazdek anyżu
2-3 kawałki kory cynamonu
2 laski wanilii
10 gozdzików
1 łyżka miodu

Przygotowanie
Cytrusy dokładnie umyjcie i sparzcie. Pół cytryny i połowę pomarańczy pokrójcie w cienkie plastry, z reszty owoców wyciśnijcie sok. Wlejcie do garnka sok z winogron, dolejcie do niego przecedzony sok wyciśnięty z cytrusów i wrzućcie wszystkie przyprawy ( laski wanilii przekrójcie i wydłubcie z nich ziarna, wrzućcie wszystko do ponczu) oprócz miodu. Podgrzewajcie, aż będzie gorący. Zostawcie na kilka minut, aż "naciągnie" aromatem, letni możecie dosłodzić miodem (w gorącym miód szybciej się rozpuści, ale straci również wiele cennych składników).
Pijcie ciepły lub zimny, wedle uznania.








                                                       

niedziela, 17 listopada 2013

CAIPIRINHA


Dzisiaj już nie ma ciemnej nocy, za oknem nie szumi brzoza, bo tak naprawdę dzisiaj szumi mi w głowie. Jedna z Sióstr (z którą zazwyczaj śpię) już śpi, bo jej to zaszumiało naprawdę mocno, a ja siedzę z drinkiem i jem marynowanego łososia, którego dzisiaj wzbogaciliśmy o czosnek i sos sojowy.
         Ale chciałbym skupić się na tym drinku. Drink pochodzi z Brazylii i jest naprawdę szumiasty, czyli wystarczy dwa drineczki aby cieszyć się wieczorem ;).
         Drink to oczywiście Caipirinha. Cóż, dzisiaj mieszają mi się literki, więc nic więcej nie dodam, tylko dodam zdjęcia i przepis, bo inaczej dołączę do Siostry, która już smacznie chrapie po tym smacznym drinku. Tylko pamiętajcie – jest naprawę mocny…
                                                      Poleca
                                                               Mąż jednej z Sióstr

Składniki
(na około 2 drinki)
3 limonki
8 łyżek brązowego cukru (cukru trzcinowego)
0,3 l wódki z trzciny cukrowej- Cachaça
kruszony lód

Przygotowanie
         Czytaliśmy różne przepisy i w większości z nich wszystko miesza się w szklance. Cóż, ja byłem uczony przez Brazylijskich Mistrzów że dla większych ilości drinków wszystko robi się w garnuszku lub misce. Bardzo wiele uroku ma w sobie nalewanie gościom drinka do szklanek chochelką prosto z garnuszka. Poza tym, uważam, ze nic nie zastąpi do tego drinka Cachacy – żadna wódka, ani rum.
         Do garnuszka wciskamy sok z 3 limonek. Możemy tez, pociąć limonki na cząstki i wycinać z nich sok za pomocą drewnianego tłuczka. Pamietajcie aby limonki porządnie umyć i sparzyć.
         Następnie dodajemy brązowy cukier i wszystko mieszamy aż cukier się rozpuści. Do tego wszystkiego dodajemy Cachace i mieszamy. Powstanie nam pyszny słodko-kwaśny, bardzo mocny syrop. Teraz jest czas na modyfikacje, spróbujcie- jeśli wolicie mocniejsze, kwaśniejsze, słodsze- dodajcie odpowiednie składniki.
         Skruszcie lód (ja robie to za pomocą blendera) wrzucicie go do szklanek (3/4 szklanki) i zalejcie naszym alkoholowym syropem. Jeśli lubicie drinki bardziej klarowne przed wlaniem do szklanek, przecedzicie go.
Szumi?
        

         





Lista zakupów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...