Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grillujemy?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grillujemy?. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 czerwca 2016

PAMPUSZKY- UKRAIŃSKIE BUŁECZKI Z CZOSNKIEM



Wiem skąd je znam. 
Bardzo podobne piekła nasza babcia (ta Zamojszczyzna...).
Chrupiące na zewnątrz, puszyste w środku.  I do tego czosnek...
Bułeczki idealne do zupy (barszczu ukraińskiego!) albo do kanapek. 
Przy letnich harcach- ideał.

Składniki
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 230 ml ciepłej wody
  • 400 g pszennej mąki chlebowej
  • 1,5 łyżeczki soli


  • 4 ząbki czosnku
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 4 łyżki oliwy lub dobrego oleju

  • 1 rozmącone jajo
Przygotowanie
Przygotujcie zaczyn: drożdże rozpuśćcie w ciepłej wodzie, dodajcie cukier i 200 g mąki. Wymieszajcie lekko, misę przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na noc do lodówki.
Rano dosypcie resztę mąki i sól i zagniećcie jednolite, elastyczne ciasto. 
Przygotujcie okrągłą formę do zapiekania, wysmarujcie ją tłuszczem lub wyłóżcie papierem do pieczenia.
Ciasto podzielcie na 8 części, z każdej z nich uformujcie kulę.Bułeczki ułóżcie w formie obok siebie z zachowaniem odstępów. Przykryjcie ściereczką i zostawcie do wyrośnięcia- bułeczki powinny urosnąć dwukrotnie i złączyć się, co potrwa około 1,5- 2 godzin.
Piekarnik nagrzejcie do 220 st bez termoobiegu. Czosnek rozgniećcie z solą i odstawcie na kilka minut, wymieszajcie z oliwą lub dobrym olejem i odstawcie.
Wyrośnięte pampuszki posmarujcie dobrze rozmąconym jajem. Pieczcie około 25 minut, do zarumienienia. Wyciągnięte bułeczki posmarujcie czosnkową oliwą, podawajcie najlepiej natychmiast.




przepis Olii Hercules


poniedziałek, 9 listopada 2015

PITA wg Piotra Kucharskiego


Pewnie już to zauważyliście.
 Bardzo przypadła mi do gustu książka Piotra Kucharskiego "Chleb. Domowa piekarnia". Piękna historia, trochę przyjemnie napisanej teorii. I co najważniejsze proste, przejrzyste przepisy, które naprawdę udają się za każdym razem. Przerobiłam już z tej książki większość pozycji ( ;) ), do każdej z nich wracałam kilkukrotnie. Wszystko okazuje się łatwe, proste, niezwykle przyjemnie. 
Kiedy więc dzieciaczkom zachciało się kebabu (koniecznie "domowego"), a z dnia poprzedniego zostały kawałki pysznej karkówki , musieliśmy wypróbować także pitę autorstwa Pana Piotra.
Wyszła rewelacyjna.
Tak, jak i nasze kebaby :)
Składniki
  • 10 g świeżych drożdży
  •  270 ml letniej wody
  • 450 g mąki pszennej typ 750
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka soli
Przygotowanie
Najpierw zaczyn:
drożdże rozpuśćcie w 100 ml letniej wody, dodajcie 100 g mąki, wymieszajcie, przykryjcie i odstawcie na 30-60 minut.
Po tym czasie zaczyn wymieszajcie z pozostałymi składnikami, zagniatajcie przez kilka minut, aż ciasto przestanie kleić się do rąk (jeśli potrzeba podsypujcie lekko mąką). Przełóżcie do misy, nakryjcie folią spożywczą i odstawcie na 2-3 godziny do pierwszego wyrastania (w połowie tego czasu możecie ciasto złożyć naciągając każdy bok i składając go do środka- dzięki temu pity będą pulchniejsze). Gdy ciasto co najmniej podwoi objętość, przełóżcie na oprószony mąką blat i lekko zagniećcie. Podzielcie na 8 jednakowych części, z każdej z nich uformujcie bułeczkę, połóżcie na stolnicy lub oprószonej mąką blasze, przykryjcie ponownie folia spożywczą i odstawcie na pół godziny.
Każdą pitę spłaszczcie dłonią na placuszek o średnicy 10-12 cm. Odstawcie jeszcze na kwadrans.
W tym czasie nagrzejcie piekarnik bez termoobiegu do 240 st. Zaparujcie go, pieczcie pity około 8-10 minut.
Studźcie na kratce.





niedziela, 27 września 2015

CIABATTA na zaczynia biga


Sama nie wiem, które lepsze… 
Decyzje pozostawiam Wam.

Składniki
zaczyn (biga):

  • 2 g świeżych drożdży
  • 100 ml wody
  • 200 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
ciasto:
  • zaczyn
  • 5 g świeżych drożdży
  • 250 ml wody
  • 300 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 20 ml oliwy
  • oliwa do nasmarowania ciasta
Przygotowanie
Dzień wcześniej wymieszajcie rozpuszczone w wodzie drożdże z mąką (składniki na zaczyn). Nakryjcie ściereczką i odstawcie na 12-16 godzin.
Następnego dnia drożdże rozpuśćcie w wodzie, zmieszajcie z mąką i solą. Dodajcie zaczyn, zacznijcie wyrabianie ciasta, dodając pod koniec (po kilku minutach) oliwę. Ciasto jest dosyć luźne, ale takie powinno być.
Misę przykryjcie folia spożywczą i odstawcie na 2-3 godziny do pierwszego wyrastania- w połowie czasu, lub nawet dwukrotnie, w równych odstępach czasu, odgazujcie ciasto naciągając i składając każdy jego bok do środka.
Po pierwszym wyrastaniu przełóżcie ciasto na nasmarowany oliwą blat. Całe polejcie oliwą i delikatnie naciągnijcie (postarajcie się mocno nie odgazować ciasta), tak, aby powstał prostokąt. Posmarujcie go ponownie oliwą i podzielcie go nożem na 8 części- bułeczek.
Przy pomocy noża lub szpatułki przełóżcie bułeczki na blachę do pieczenia i odstawcie na około 20 minut (do garowania).
Piekarnik nagrzejcie do 250 st. Ciabatty pieczcie 12-15 minut.
Studźcie na kratce.





przepis (oczywiście) Piotra Kucharskiego

poniedziałek, 13 lipca 2015

SAŁATKA Z MŁODYCH BURAKÓW I ZIEMNIAKÓW


Podobno proste rzeczy są najlepsze
- ta właśnie sałatka idealnie ilustruje tę teorię :)
Uwielbiam młode ziemniaczki, uwielbiam buraczki, zwłaszcza z botwinką, składniki ogólnodostępne i dosyć banalne, zwłaszcza w tym okresie.
Połączone- zaskoczyły mnie.
Nie spodziewałam się aż tak smacznej sałatki.
Zrobiłam więc kolejną porcję.
Na jutro :)

Składniki
  • 4 młode ziemniaki
  • 1 pęczek młodych buraków z botwinką
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 łyżki majonezu
  •  1 łyżka octu jabłkowego + trochę do smaku (możecie zastąpić sokiem z cytryny)
  • sól, świeżo zmielony pieprz, cukier
Przygotowanie
Ziemniaki wyszorujcie i ugotujcie w osolonej wodzie. Młode buraki odetnijcie od botwinki, umyjcie i ugotujcie  na pół-miękko w osolonej i ocukrzonej wodzie.
Ugotowane ziemniaki pokrójcie w dowolną kostkę, wymieszajcie z solą, łyżką octu jabłkowego i odstawcie.
Ugotowane buraki obierzcie, również pokrójcie w kostkę, dodajcie do ziemniaków. Posiekajcie liście botwinki.
Z majonezu i przeciśniętego przez praskę czosnku zróbcie sos. Dodajcie do smaku ocet jabłkowy (lub sok z cytryny), cukier, sól i pieprz, wymieszajcie i połączcie dokładnie z ziemniakami i burakami.
Posypcie posiekaną botwinką (możecie ja również wmieszać do sałatki).







TO MY! MŁODE KARTOFELKI 2015
inspiracją był lipcowo-sierpniowy Kukbuk :)

FOCACCIA Z SOLĄ I OLIWKAMI


Składniki

  • 3 szkl mąki pszennej chlebowej
  • 1 1/4 szkl ciepłej wody
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 1/3 szkl oliwy +do posmarowania ciasta
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • oliwki, sól morska (himalajska) gruboziarnista
Przygotowanie
Mąkę przesiejcie, zmieszajcie z solą. Dodajcie drożdże, cukier i ciepłą wodę i zacznijcie wyrabianie ciasta. Po połączeniu składników dolejcie oliwy i wyrabiajcie ciasto przez kolejne kilka/kilkanaście minut- aż powstanie gładkie i pulchne. Teraz nakryjcie misę folią spożywczą i odstawcie na 40-60 minut.
Po tym czasie przygotujcie blachę, wyłóżcie ją papierem do pieczenia.
Ciasto wyłóżcie z misy do przygotowanej formy, rozciągnijcie je palcami (im mocniej rozciągniecie, tym cieńsza będzie potem focaccia). Końcem łyżki lub palcem poróbcie w cieście "losowe" wgłębienia. Przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na kolejne 20-30 minut do wyrośnięcia.
Nagrzejcie piekarnik do 200 st bez termoobiegu. Posiekajcie dowolnie oliwki, przygotujcie sól gruboziarnistą i oliwę. Ściągnijcie folię , ciasto posmarujcie oliwą. Zróbcie ponownie kilka wgłębień, rozrzućcie na górze oliwki (kilka możecie wcisnąć głębiej), posypcie całość solą.
Pieczcie około 25-30 minut (lub krócej/dłużej- w zależności od grubości Waszego ciasta-  ja piekłam dokładnie 22 minuty), aż focaccia osiągnie złoty kolor.
Pyszna sama, podana z oliwą, jako dodatek do obiadu/kolacji, lub przekrojona w poprzek jako Superkanapka :)
My ubóstwiamy każdą opcję :)




niedziela, 7 czerwca 2015

DOMOWA LEMONIADA -syrop


Niezastąpiona nie tylko latem- mamy ją w lodówce niemal cały rok. Z wodą gazowaną smakuje lepiej od wielu znanych napojów (np tych z siódemką w nazwie ;) ), a z wodą "z procentami" jako genialny drink. 
No dobrze, ma trochę cukru w składzie. 
Ale to jedyny minus. Trochę słodyczy potrzebuje każdy ;)


Składniki
  • 450 g cukru
  • 1 szklanka wody
  • 2-3 limonki
  • 2 cytryny (mogą to być też same cytryny lub same limonki- najlepiej niewoskowane)
  • kilka listków mięty
Przygotowanie
Cukier wsypcie do garnka, zalejcie wodą i doprowadźcie do wrzenia- cukier musi się rozpuścić. Gotujcie na dosyć dużym ogniu, mieszając od czasu do czasu, przez mniej więcej 10 minut- aż zacznie przypominać rzadki syrop.
W czasie kiedy syrop będzie się gotował sparzcie i wyszorujcie cytrusy. Do jednej miseczki zetrzyjcie z nich skórkę, do drugiej wyciśnijcie sok.
Po około 10 minutach gotowania wody z cukrem, prawie gotowy już syrop ściągnijcie z ognia. Wlejcie do niego sok z cytryn i limonek oraz startą z nich skórkę. Wymieszajcie, schłodźcie i wstawcie do lodówki najlepiej na całą noc.
Po kilku/kilkunastu godzinach syrop przecedźcie (nie używajcie gazy, bo syrop będzie dosyć gęsty, najlepiej sprawdzi się tu dosyć drobne sitko) i wlejcie do wyparzonej butelki lub słoika. Dorzućcie kilka listków mięty, zamknijcie i wstawcie do lodówki.
Syrop gotowy!
Rozcieńczajcie go wodą, wodą gazowaną, wódką, w lecie dodajcie kilka kostek lodu. A w zimie z herbatą- ideał.
My robimy z niego także pyszne lody wodne- rozcieńczony wodą mrozimy w foremkach do lodów.







środa, 6 maja 2015

SAŁATKA Z BATATÓW, MOZZARELLI I SZYNKI PARMEŃSKIEJ


Dziś również bez przemyśleń.
Mało ostatnio w nas natchnienia. Ciepłe dni gonią nas na świeże powietrze (nawet z planszówkami wychodzimy na trawę), goni nas też wszystko to, co jeszcze nie uprzątnięte po zimie. Doba nie wystarcza na połowę zaplanowanych czynności, czasu mało, wyrzuty sumienia dokładają swoje (prowadzimy bloga, a tak mało poświęcamy Wam ostatnio czasu…).  Popełniłam też to, co wydawało mi się, w moim wykonaniu, nierealne- zaczęłam czytać trzy książki. Jednocześnie.
(Każdą trzymam w innym miejscu i "połykam" po rozdziale (albo pół) kiedy tylko mam wolną minutę).
Żadnej -jeszcze- nie dokończyłam (skończę i nigdy więcej tego nie zrobię, nigdy kilku na raz!).
W głowie kotłuje się nam milion pomysłów.  Na wycieczki, na potrawy, na remonty  ( i wszystkie staramy się realizować ;) ).
Wymyślamy, przestawiamy, zmieniamy. Debatujemy godzinami. 
Ale spokojnie.
To nie męczy:) 
Wręcz przeciwnie. Ku przerażeniu niektórych, dodaje jeszcze więcej energii. I otwiera umysł :)
Też tak macie?
Tę sałatkę (nie licząc czasu potrzebnego do upieczenia batatów ) robi się w niecałe 5 minut.
Ideał dla kotłujących się głów.

Składniki
  • 2-3 bataty (słodkie ziemniaki)
  • 100 g szynki parmeńskiej w plastrach
  • 1 kulka mozzarelli
  • 1 papryczka chili
  • dymka do posypania lub świeża bazylia
  • sok z cytryny
  • oliwa
  • świeżo zmielony pieprz, ewentualnie sól
Przygotowanie
Nagrzejcie piekarnik do 220 st. Przygotujcie folię aluminiową, tyle kawałków, ile jest batatów. Bataty wyszorujcie, każdego z nich nakłujcie widelcem w kilku miejscach i zawińcie dokładnie w folię. Włóżcie do piekarnika i pieczcie, aż zmiękną- u nas trwało to ok 40 minut.
Upieczone bataty pokrójcie w dowolne kawałki, ułóżcie na talerzu lub w misce. Mozzarellę porwijcie na kawałki i wrzućcie na bataty, podobnie szynkę parmeńską. Z papryczki chili wyciągnijcie ziarenka i pokrójcie ją na drobne kawałki, dymkę posiekajcie, dodajcie do sałatki.
Przed podaniem polejcie danie szczodrze sokiem z cytryny, oliwą i posypcie świeżo zmielonym pieprzem.
Gotowe ;)




Sałatki na grilla

piątek, 1 maja 2015

SAŁATKA Z CUKINII, BOCZKU I ZIEMNIAKÓW W SEROWYM SOSIE



Składniki
  • ok 4 średnich ziemniaków
  • 1/2 młodej, średniej cukinii (lub cała mała)
  • ok 10 pomidorków koktajlowych
  • pół pęczka dymki
  • 50 g surowego, wędzonego boczku
  • sól, pieprz
sos serowy:
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • 50 g gorgonzoli
  • kilka kropel soku z cytryny (do smaku)
  • sól, pieprz
Przygotowanie
Ziemniaki dokładnie wyszorujcie, ugotujcie w mundurkach w osolonej wodzie- przypilnujcie, aby nie ugotowały się za mocno. Lekko przestudzone pokrójcie na około półcentymetrowe plastry.
Cukinię umyjcie, pokrójcie w cienkie półplasterki. Dymkę posiekajcie, pomidorki koktajlowe pokrójcie na połówki lub ósemki.
Rozgrzejcie grillową patelnię. Boczek pokrójcie w paseczki, wrzućcie na rozgrzaną patelnię, chwilę podsmażcie, niech będzie złocisty i chrupiący. Ściągnijcie go z patelni, odsączcie z tłuszczu, odłóżcie do miseczki. Na pozostałym na patelni tłuszczu podsmażcie lekko z obu stron plastry cukinii (posypcie je solą i  świeżo zmielonym pieprzem). Nie smażcie długo, powinny pozostać jędrne i chrupiące. Ściągnijcie cukinię, włóżcie do drugiej miski,  na tę samą patelnię połóżcie plastry ziemniaków, również chwilę podsmażcie z obu stron. Przełóżcie do misy z cukinią ( ziemniaki i cukinię możecie również grillować, zamiast podsmażać na patelni grillowej).
Do rondelka wlejcie śmietanę kremówkę, dodajcie pokruszoną gorgonzolę. Podgrzewajcie, aż gorgonzola rozpuści się i połączy ze śmietaną. Doprawcie do smaku sokiem z cytryny, solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Ciepłym jeszcze sosem polejcie ziemniaki z cukinią, lekko wymieszajcie, aby sos pokrył warzywa. Dodajcie połowę boczku, dymki i pomidorków. Wymieszajcie. Pozostałymi składnikami (boczkiem, dymką i pomidorkami) posypcie sałatkę z góry.
Idealna na ciepło i na zimno. Do grilla albo jako samodzielne danie.









czwartek, 5 lutego 2015

SOS ŻURAWINOWY (z suszonej żurawiny)


Przepis na ten sos wypatrzyłam w jednym z programów. Nie pamiętając dokładnie przepisu spróbowałam odtworzyć to, co zapamiętałam. Udało się. Sos okazał się idealnym dodatkiem do naszych ukochanych serów, mięs, kanapek, sałatek... Przygotowuje się go niejako "przy okazji", nie zabiera naszej uwagi, a efekt… Zadowala. 
Bardzo ;)

Składniki
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 150 ml porto
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 3-4 goździki
  • opcjonalnie 1/2 łyżeczki miodu
  • 1-2 łyżki wody
Przygotowanie
Żurawinę wsypcie do rondla i zalejcie porto, dodajcie imbir i goździki i wstawcie na palnik. Doprowadźcie do wrzenia i gotujcie na niewielkim ogniu do momentu aż żurawina nasiąknie i zmięknie (ok kilku-kilkunastu minut), jeśli trzeba dodajcie 1 łyżkę wody. Całość wrzućcie do blendera i zmiksujcie na gładką masę. Spróbujcie, jeśli  trzeba doprawcie odrobiną miodu, a jeśli sos jest zbyt gęsty dodajcie jeszcze jedną łyżkę wody.





niedziela, 25 stycznia 2015

SZYBKA SAŁATKA Z SELERA Z MUSZTARDĄ I MIODEM


Składniki

  • ok 500 g selera
  • opcjonalnie prażone, posiekane orzechy włoskie
sos:
  • 1-2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka jogurtu greckiego
  • 1 łyżka musztardy gruboziarnistej (francuskiej)
  • 1 łyżka musztardy dijon (lub innej, ulubionej)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1-2 łyżeczki miodu
  • garść (albo dwie) posiekanej natki pietruszki
  • dobra sól


    Przygotowanie
    Składniki na sos dokładnie wymieszajcie, ewentualnie jeszcze doprawcie miodem, sokiem z cytryny lub solą. Jeśli robicie wersję z orzechami, uprażcie je teraz i drobno posiekajcie. Selera umyjcie, obierzcie, pokrójcie na zapałkę lub zetrzyjcie na tarce jarzynowej.  Wszystko przełóżcie do miski, szybko polejcie sosem (żeby seler nie zmienił koloru) i wymieszajcie. Spróbujcie, być może sałatka będzie jeszcze potrzebowała doprawienia.
    Idealna do obiadu albo jako samodzielny posiłek. 




    środa, 14 stycznia 2015

    INDYJSKI CHLEBEK NAAN Z PATELNI


    Składniki

    • 250 g mąki pszennej + trochę do dosypania
    • 1 opak (7 g ) suszonych drożdży
    • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
    • 75 ml stopionego masła klarowanego + trochę do smażenia i smarowania upieczonych już chlebków
    • 2 łyżki jogurtu greckiego
    • 2/3 szkl letniej wody
    • nieco mniej niż 1 łyżeczka dobrej soli
    • szczypta cukru
    nadzienie (opcjonalnie) dowolne:
    • masło czosnkowe, starty czosnek
    • masło z natki pietruszki
    • starty ser dojrzewający lub inny dowolny 
    • na co jeszcze macie chęć
    Przygotowanie
    Mąkę przesiejcie, podzielcie na dwie nierówne części (większą i mniejszą). Mniejszą część mąki, wodę, drożdże i cukier wymieszajcie w misie, przykryjcie ściereczką i odstawcie na pół godziny. 
    Kiedy masa zacznie się pienić dodajcie do niej pozostałe składniki: mąkę, stopione masło, sól, jogurt i proszek do pieczenia i wyróbcie z tego gładkie, miękkie ciasto. Jeśli ciasto będzie dosyć klejące dodajcie więcej mąki. Nakryjcie misę ściereczką i odstawcie na około godzinę.
    Czekając na ciasto możecie zająć się przygotowaniem nadzienia- my robimy najczęściej bez nadzienia lub z masłem (czosnkowym, z natką pietruszki) albo tylko z dobrym, startym serem. 
    Wyrośnięte ciasto podzielcie na 6 części. Każdą z nich lekko ugniećcie na podsypanym mąką blacie, aż przestaną się kleić do rąk. Jeśli robicie naan bez nadzienia po prostu każdą część rozwałkujcie lub rozciągnijcie palcami (podsypując mąką) na placek (kwadrat o boku mniej więcej 15 cm). 
    Jeśli przygotowujecie chlebki z nadzieniem, najpierw każdą część rozwałkujcie na okrąg o średnicy ok 10 cm. Na środek takiego okręgu nałóżcie nadzienie, teraz każdy z czterech boków złóżcie do środka (jak kopertę). Przyciśnijcie, oprószcie mąką i rozwałkujcie na docelowy placek- a'la kwadrat o boku zbliżonym do 15 cm.
    Bardzo mocno rozgrzejcie patelnię. Posmarujcie ją delikatnie klarowanym masłem, na to połóżcie placek i nakryjcie pokrywką. Smażcie około 1 minuty (na plackach utworzą się pęcherze, które mogą się lekko przypalić, nie martwcie się tym- tak ma być!), odwróćcie chlebek na druga stronę, smażcie, aż się zrumienią.
    Gotowe, ciepłe jeszcze chlebki posmarujcie masłem zwykłym lub ziołowym.
    Podczas sezonu grillowego, chlebki możecie piec także na mocno rozgrzanym grillu.







    przepis na ciasto D. Lebovitz'a

    wtorek, 6 stycznia 2015

    SAŁATKA MAKARONOWA Z SALAMI, KABANOSEM I SUSZONYMI POMIDORAMI


     

    Nie było nas.
    Zupełnie nieplanowanie wyjechaliśmy do "naszego" Zamościa.
    Kiedy w Szczecinie zima zaprzyjaźniła się najwyraźniej z jesienią, my szaleliśmy na białym końcu świata. Tylko my, krzyki naszych dzieciaczków i biel. Na górze, na dole, po bokach i na nas. 
    Sielsko-anielsko prawie, chciałoby się rzec.
    Wróciliśmy jednak.
    Z sałatką ;)
    Bez bieli, ale za to z jakim smakiem:)

    Składniki
    • 250 g dowolnego makaronu (u nas barwione na czarno tagliatelle)
    • 100 g salami
    • 100 g kabanosów
    • ok 10 suszonych pomidorów
    • pęczek dymki
    • 2 łyżki startego (najlepiej na płatki) parmezanu
    sos:
    • 1 łyżka musztardy francuskiej
    • 1 łyżka dobrego sosu sojowego
    • 4 łyżki oleju/oliwy z suszonych pomidorów
    • 1 łyżeczka miodu
    • 2-3 łyżeczki dobrego octu winnego (u nas biały z dodatkiem moszczu winogron)
    • 2  posiekane ząbki czosnku
    • sól, świeżo zmielony pieprz do smaku
    Przygotowanie
    Podane składniki na sos zmieszajcie razem (najlepiej w pojemniku do przygotowywania sosów lub w słoiczku z zakrętką -mocno potrząsając) i odstawcie na bok.
    Makaron ugotujcie ( najlepiej al dente) zgodnie z przepisem. Salami pokrójcie w paseczki, pomidory również, kabanosy na niewielkie kawałki. Posiekajcie pęczek dymki. Wszystkie składniki włóżcie do miski, polejcie wcześniej przygotowanym sosem i dokładnie wymieszajcie. Posypcie posiekanym na wiórki parmezanem.





    Przekąski Sylwestrowe

    Lista zakupów.

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...