Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieczywo. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 marca 2017

BUŁECZKI MAŚLANE

Składniki
  • 250 g mąki tortowej
  • 15 g świeżych drożdży
  • 40 g masła
  • 1 duże jajo
  • 25 g cukru
  • 90 ml mleka
  • ok pół łyżeczki soli himalajskiej

Przygotowanie
Najpierw zaczyn. Drożdże utrzyjcie z łyżeczką cukru, dodajcie połowę lekko ciepłego mleka, oprószcie łyżką mąki, wymieszajcie i odstawcie na kilkanaście minut, aż drożdże zaczną pracować. Mąkę przesiejcie do miski, wymieszajcie z solą, cukrem, dodajcie miękkie masło, resztę ciepłego mleka, jajo (ja odlałam odrobinę białka do posmarowania bułeczek) i oczywiście zaczyn. Ciasto zagniećcie ręcznie lub mikserem aż będzie odchodziło od dłoni (kilkanaście minut). Nakryjcie ściereczką i odstawcie na godzinę do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość zacznijcie formować bułeczki. Z podanych proporcji wyjdzie 4 - 5 sztuk. Ułóżcie je na blasze i znów przykryjcie ściereczką na kolejną godzinę. Po tym czasie posmarujcie bułeczki pozostałym białkiem, pieczcie w 180 stopniach przez około 15 minut (aż będą rumiane). Bułeczki wypatrzyłam na stronie chleby.info, trochę zmieniłam, wyszły niesamowite. Smacznego





czwartek, 26 stycznia 2017

ZAKRĘCONE BUŁECZKI SEROWO-CEBULOWE


To nie jest nasz przepis. Odkąd jednak zobaczyłam go w książce świetnej skądinąd blogerki kulinarnej Deb Perelman, wiedziałam, że zrobię go w pierwszej wolnej chwili. Zrobiłam więc.
 I pożałowałam... Od razu. Że tyle czekałam na te pierwszą, wolna chwilę.
Puszyste. Chrupiące z wierzchu. Z aromatycznym nadzieniem (już mam głowę pełną pomysłów na inne nadzienia).
Przepraszam za jakość zdjęć. Tak naprawdę nie było już czego (i kiedy) fotografować. Postaram się zrehabilitować z następna porcją. Tymczasem nie patrzcie na zdjęcia. Bierzcie się do roboty!
Nie ma na co czekać ;)

Składniki
ciasto
  • opakowanie drożdży suszonych
  • 375 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
  • 235 ml mleka
  • 55 g rozpuszczonego masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka cukru
  • świeżo mielony pieprz
nadzienie
  •  ok pół szklanki startej cebuli
  •  ok 2 szklanego startego cheddara
  • 1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • dobra sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • roztopione masło do posmarowania
Przygotowanie
Drożdże rozpuśćcie w letnim mleku.
Mąkę przesiejcie, zmieszajcie z cukrem i solą oraz drożdżami w mleku. Lekko wymieszajcie, dodajcie roztopione masło i zagniećcie dosyć luźne, aksamitne ciasto. Nasmarujcie miskę oliwą, włóżcie do niej ciasto, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia w dosyć ciepłe miejsce- najlepiej na ok 2 godziny- ciasto musi podwoić objętość.
W międzyczasie przygotujcie nadzienie- startą cebulę zmieszajcie z resztą składników. Odstawcie. Przygotujcie formę do pieczenia (okrągłą, prostokątną), wyłóżcie ją papierem do pieczenia lub nasmarujcie masłem.
Wyrośnięte ciasto rozwałkujcie na prostokąt o bokach ok 30x40 cm. Nałóżcie nadzienie zachowując odstęp od brzegów (ok 1 cm). Zwińcie jak roladę (ja zwijam wzdłuż krótszego boku) i pokrójcie na 2-3 cm grubości plastry. Bułeczki układajcie w przygotowanej formie z zachowaniem sporych odstępów, każdą posmarujcie roztopionym masłem. Formę przykryjcie folia spożywczą i odstawcie ponownie na około dwie godziny- bułeczki powinny podwoić objętość.
Nagrzejcie piekarnik do 180 st bez termoobiegu. Pieczcie około 20-25 minut, do zarumienienia.
Podawajcie.., nie, nie, myślę, że nie zdążycie podać. Znikną gorące z blachy :)








czwartek, 3 listopada 2016

CHLEB GRYCZANO-PSZENNY




O tym, jak bardzo zdrowa jest mąka gryczana nie muszę nikogo przekonywać.Dosyć często staram się używać jej w kuchni, nie zawsze jednak produkty z jej udziałem są pochłaniane przez moje dzieci równie ochoczo, co z innymi typami mąk. W przypadku chlebów często moje Małe Paskudy dopatrywały (dosmakowały) się podstępu- z różnym więc skutkiem szło mi przemycanie gryki. Czasem zjadały ochoczo, czasem krzyczały "ofujstwo". Ten chleb jednak to ewenement- od upieczenia krzyczą: jeszcze! Chcą go na śniadanie, na kolacje i na kanapki do szkoły.
A dla nas, trochę starszych... To chleb ideał. Tak smaczny, jak niewiele chlebów. Piękny, (trochę rustykalny?), chrupiący i nieprzyzwoicie wręcz smaczny.
I jak tu nie kochać glutenu? ;)

Składniki



rozczyn1
  • 250 g mąki gryczanej
  • 200 ml wody
  • 1/2 łyżeczki soli
rozczyn 2
  • 10 g świeżych drożdży
  • 250 g mąki pszennej chlebowej
  • 200 ml wody
ciasto
  • 10 g świeżych drożdży
  • 50 g mąki żytniej chlebowej
  • 50 g mąki pszennej chlebowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 1 łyżka ciepłej wody

do posypania:
  • otręby
Przygotowanie
W osobnych miskach wymieszajcie składniki obu rozczynów. Miski przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na około 12-15 godzin.
Po 12-15 godzinach w 1 łyżce ciepłej wody rozpuśćcie drożdże. Połączcie je z resztą składników i rozczynami, zagniećcie ciasto- powinno być dosyć luźne i klejące. Odstawcie na około 30 minut.
Garnek żeliwny (lub foremkę) wyłóżcie papierem do pieczenia. Przełóżcie ciasto, posypcie je otrębami, przykryjcie pokrywką i odstawcie na kolejne 30 minut.
Wyrośnięte ciasto włóżcie razem z pokrywką do zimnego piekarnika i nastawcie temperaturę na 250 st. Po 30-40 minutach pieczenia ściągnijcie pokrywkę o dopiekajcie chleb przez kolejne 20-30 minut, jeśli trzeba zmniejszając temperaturę piekarnika (ja zmniejszam najczęściej do 200-220 st)- aby uniknąć przypalenia.
Upieczony chleb wyciągnijcie z garnka. Ostudźcie. 






przepis z książki Elizy Mórawskiej z kosmetycznymi zmianami

środa, 14 września 2016

CHLEB GRAHAM


Składniki

  • 250 g mąki pszennej 650
  • 250 g mąki graham 1850
  • 150 g mąki żytniej pełnoziarnistej 
  • 50 g świeżych drożdży
  • 500 ml ciepłej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka dobrej soli 
  • 1 łyżka masła
  • garść łuskanego słonecznika
Przygotowanie


Drożdże wymieszajcie ze 100 ml letniej wody, cukrem i 3 łyżkami mąki. Odstawcie na 10-20 minut. Powstały zaczyn zmieszajcie z pozostałymi składnikami, wyrabiajcie ciasto przez kilka następnych minut, do czasu aż przestanie kleić się do rąk, w razie potrzeby podsypcie mąką. Misę z zagniecionym ciastem obwińcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia na godzinę. 
Wyrośnięte ciasto wyłóżcie na blat i znowu zagniećcie, następnie przełóżcie do wysmarowanej masłem formy. Znowu obwińcie folią spożywczą i pozostawcie do wyrośnięcia jeszcze na pół godziny. Piekarnik nagrzejcie do 200 stopni C, spryskajcie wodą. Wyrośnięty chleb oprószcie mąką i pieczcie 50 min do godziny.
Chlebek wychodzi równie pyszny pieczony w automacie.




czwartek, 11 sierpnia 2016

SŁODKA BUŁKA WIEDEŃSKA


PRZE-PYSZ-NA.
Delikatna, lekko słodka, z chrupiącą skórką.
Na śniadanie, podwieczorek- bułka ideał.
Moje łobuzy, łącznie z tym najmłodszym, zjadły całą w niecały kwadrans.
Nie dało się nie sięgać po kolejny kawałek.
Upiekłam więc drugą. 
Też już nie ma.



Składniki
  • 1 szkl mleka
  • 1 łyżeczka drożdży suszonych
  • 3-4 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka dobrej soli
  • 2 1/4- 2 1/2 szkl mąki pszennej 
  • 2 łyżki roztopionego masła

do smarowania
  • 1 łyżeczka roztopionego masła
  • 1/2 łyżeczki mleka
  • cukier
Przygotowanie
Mleko podgrzejcie prawie do zagotowania (do momentu, aż zaczną pojawiać się przy krawędziach pęcherzyki), odstawcie do przestudzenia.
Przestudzone mleko wlejcie do misy miksera, dodajcie drożdże i cukier, wymieszajcie. Poczekajcie kilkanaście minut- do czasu aż na powierzchni zaczynu zaczną pojawiać się pęcherzyki. Teraz dodajcie sól, masło i mąkę i zagniećcie miękkie, gładkie ciasto (gniećcie około 5 minut- w mikserze na najniższych obrotach). Przełóżcie ciasto do misy, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na około półtorej godziny.
Wyrośnięte ciasto przełóżcie na blat. Uformujcie z niego podłużną bułkę, przełóżcie na blachę do pieczenia i odstawcie na kolejne pół godziny.
Nagrzejcie piekarnik do 190 st. Bułkę posmarujcie roztopionym masłem zmieszanym z ciepłym mlekiem i posypcie cukrem.
Pieczcie do momentu, kiedy bułka stanie się złocista- około 25 minut.



posiłkowałam się przepisem udostępnionym przez Susan Herrmann Loomis

wtorek, 28 czerwca 2016

PAMPUSZKY- UKRAIŃSKIE BUŁECZKI Z CZOSNKIEM



Wiem skąd je znam. 
Bardzo podobne piekła nasza babcia (ta Zamojszczyzna...).
Chrupiące na zewnątrz, puszyste w środku.  I do tego czosnek...
Bułeczki idealne do zupy (barszczu ukraińskiego!) albo do kanapek. 
Przy letnich harcach- ideał.

Składniki
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 230 ml ciepłej wody
  • 400 g pszennej mąki chlebowej
  • 1,5 łyżeczki soli


  • 4 ząbki czosnku
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 4 łyżki oliwy lub dobrego oleju

  • 1 rozmącone jajo
Przygotowanie
Przygotujcie zaczyn: drożdże rozpuśćcie w ciepłej wodzie, dodajcie cukier i 200 g mąki. Wymieszajcie lekko, misę przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na noc do lodówki.
Rano dosypcie resztę mąki i sól i zagniećcie jednolite, elastyczne ciasto. 
Przygotujcie okrągłą formę do zapiekania, wysmarujcie ją tłuszczem lub wyłóżcie papierem do pieczenia.
Ciasto podzielcie na 8 części, z każdej z nich uformujcie kulę.Bułeczki ułóżcie w formie obok siebie z zachowaniem odstępów. Przykryjcie ściereczką i zostawcie do wyrośnięcia- bułeczki powinny urosnąć dwukrotnie i złączyć się, co potrwa około 1,5- 2 godzin.
Piekarnik nagrzejcie do 220 st bez termoobiegu. Czosnek rozgniećcie z solą i odstawcie na kilka minut, wymieszajcie z oliwą lub dobrym olejem i odstawcie.
Wyrośnięte pampuszki posmarujcie dobrze rozmąconym jajem. Pieczcie około 25 minut, do zarumienienia. Wyciągnięte bułeczki posmarujcie czosnkową oliwą, podawajcie najlepiej natychmiast.




przepis Olii Hercules


czwartek, 23 czerwca 2016

SZYBKI CHLEB MIESZANY (PSZENNO-OWSIANO-ŻYTNI:) )



Składniki

  • 500 ml ciepłej wody
  • 1 opakowanie drożdży instant (7 g)
  • 250 g mąki pszennej chlebowej
  • 150 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 100 g mąki owsianej
  • 50 g płatków owsianych
  • 1,5 łyżeczki dobrej soli
  • mąka do obsypania chleba
Przygotowanie
Do ciepłej wody wsypcie płatki owsiane i zostawcie na kilka minut, niech namokną. Wszystkie maki połączcie, przesiejcie. Wymieszajcie z drożdżami i solą i wsypcie do namoczonych płatków. Przez około 10 minut zagniatajcie ciasto (ja używam  często do tego miksera z hakiem)- będzie miękkie i dosyć rzadkie, ale takie właśnie powinno być. Misę z ciastem przykryjcie folią spożywczą i zostawcie na około 1,5-2 godziny do wyrastania- ciasto musi co najmniej podwoić objętość.
Wyrośnięte ciasto przełóżcie do formy-keksówki. Obsypcie mąką, nakryjcie ściereczką i zostawcie jeszcze na około 40 minut-1 godzinę.
Nagrzejcie piekarnik, bez termoobiegu, do 210 st. Dobrze go zaparujcie. Chleb pieczcie 40-45 minut.
Upieczony wystudźcie na kratce.






środa, 11 maja 2016

RAZOWA BUŁKA WROCŁAWSKA



Składniki
  • 15 g świeżych drożdży
  • 500 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
  • 100 g mąki pszennej razowej
  • 150 ml ciepłego mleka mleka
  • 220 ml wody
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy
Przygotowanie
Drożdże zasypcie cukrem. Kiedy roztopią się dolejcie ciepłe mleko, wymieszajcie i pozostawcie na kilkanaście minut.
Mąkę przesiejcie. Dodajcie do niej zaczyn i pozostałe składniki, zagniećcie (ręcznie lub mikserem) miękkie ciasto. Przełóżcie je do misy, nakryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia na około 90 minut. 
Po tym czasie ciasto podzielcie na dwie części. Z każdej z nich uformujcie podłużną bułkę. Przełóżcie ją na blachę do pieczenia, obsypcie lekko mąką, nakryjcie ściereczką i pozostawcie do wyrośnięcia jeszcze na około 45-60 minut.
Nagrzejcie piekarnik do 210 st, zaparujcie go dobrze. Bułki nacechujcie (ponacinajcie ostrym nożem lub żyletką), włóżcie do piekarnika i pieczcie około 25-30 minut.




czwartek, 28 kwietnia 2016

CHLEBEK Z BATATÓW WG JAMIE'GO OLIVER'A


Od jakiegoś czasu moją głowę zaprząta głównie jedna myśl. Jak szybko mija czas...
Patrzę na Zosię. Urodziła się zaledwie wczoraj. Dziś juz próbuje sama siadać, je obiadki, wciąż głośno się śmieje. Rośnie, dojrzewa. A ja? Juz za nią tęsknię. Kilka dni temu, po porodzie, wróciłyśmy ze szpitala. Dzisiaj- Zosia pełza po łóżku. Jeszcze chwila i wypełznie z domu...
Zerkam na Oliwkę i Tymka. Bawią się, ale to już nie takie zabawy jak jeszcze kilka dni temu. Są doroślejsze, poważniejsze. Choć nadal szalone, teraz juz dojrzałe. I "charakterne". Zupełnie inne... 
Zastanawiam się kiedy tak się zmienili? Kocham ich każdą cząstką, ale zdaję sobie sprawę, że tracę chwile "na wyłączność". I, wiedząc, że przed nami jeszcze piękniejsze dni, wydaje mi się jednocześnie, że bezpowrotnie coś utraciłam. 
Zawsze starałam się celebrować każdą chwilę. Wyznając zasadę, że każda minuta jest cenna i bezpowrotna, że nigdy nie wiadomo co spotka mnie za godzinę, za zakrętem, chciałabym żyć tak, aby w pełni zagospodarować każdą sekundę. Nie tracić czasu na bezsensowne konflikty i przepychanki. Nieporozumienia wyjaśniać od razu (choć wiem, że są rzeczy, które wymagają czasu i że zamęczam najbliższych niecierpliwością). Delektować się każdą sekundą, mieć poczucie wykorzystania w pełni tego, co posiadam.  Dawać siebie. Szanować to, co otrzymałam. Kochać. Obserwować, chłonąć. Każde słowo, spojrzenie, dotyk. Każdą godzinę, każdy dzień, rok. Wiosnę, lato, jesień, zimę.  Całe życie. 
Kiedy więc moje dzieci dorosły? I czy spamiętałam każdą wartą zapamiętania chwilę?
 Za następny tydzień będzie mi brakowało tego, co przeżywam teraz. Będę też najszczęśliwsza patrząc na to, jakie postępy robią. Jacy są właśnie teraz. Każdy czas jest po swojemu piękny. Każdy etap jest inny, niepowtarzalny. Tęsknię za tym co było i czekam na to co będzie. Przeżywam to, co jest teraz. 
Tylko dni mijają jakoś tak, zbyt chyba, szybko... Może właśnie dlatego?
A ten chlebek? Cudownie słodki, pachnący, z chrupiącą skórką. Najlepszy zaraz po upieczeniu albo (już później) z tostera lub odsmażany. Z masłem, masłem orzechowym, z dżemem.
Albo jak tylko zechcecie. I kiedy ;) 

Składniki
  • ok 0,5 kg batatów
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • sok z połowy pomarańczy
  • szczypta  dobrej soli
  • 0,5 szkl oliwy lub oleju z orzechów włoskich + 2 łyżki
  • skórka otarta z pomarańczy
  • 50 g zmielonych orzechów włoskich
  • 2 jaja
  • 50 g jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • opcjonalnie posiekane orzechy do posypania
Przygotowanie
Nagrzejcie piekarnik do 170 st. Bataty obierzcie, pokrójcie w 2-3 cm kostkę. Wymieszajcie z 2 łyżkami oliwy, sokiem z pomarańczy, solą i cynamonem i wyłóżcie na blachę do pieczenia. Pieczcie około 40 min do 1 godziny- aż staną się miękkie. Upieczone przestudźcie i zmiksujcie na puree.
Do puree z batatów dodajcie wszystkie pozostałe składniki (najlepiej w temperaturze pokojowej) i zmiksujcie, aby składniki się połączyły.
Przygotujcie foremkę- keksówkę. Przełóżcie do niej masę i włóżcie do piekarnika. Pieczcie około 40-45 minut- do suchego patyczka.


 przepis Jamie'go Oliver'a

wtorek, 26 kwietnia 2016

CHLEB TOSTOWY Z ZARODKAMI PSZENNYMI


Pyszny i puszysty. Delikatny i chrupiący.
Nieznośnie biały.
Więc z zarodkami :)
Moje Dzieci kochają go Miłością Dozgonną (przynajmniej na ten czas). My, wstydliwie przyznając, również :)
I do tego taki prosty w wykonaniu. I taki szybki.
Naprawdę wstyd.
(że dopiero teraz)

Składniki
  • 20 g świeżych drożdży
  • 30 g zarodków pszennych
  • 370 g mąki pszennej chlebowej
  • 200 ml wody (najlepiej ciepłej)
  • 50 ml mleka
  • 40 g stopionego masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • mąka, otręby etc do obsypania chleba
Przygotowanie
Mleko wymieszajcie z wodą, lekko podgrzejcie. Masło roztopcie, ostudźcie. Do mleka i wody wkruszcie drożdże, pozwólcie im się rozpuścić. Dodajcie wszystkie pozostałe składniki i zagniećcie ciasto, możecie użyć również miksera (końcówka hak).
Wyrobione ciasto przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na ok 40 minut do wyrośnięcia.
Przygotujcie formę- keksówkę. Nasmarujcie ją masłem, obsypcie mąką. Przełóżcie do niej ciasto, oprószcie z góry mąką lub otrębami. Odstawcie jeszcze na pół godziny.
Nagrzejcie piekarnik do 210 st. Zaparujcie go (spryskajcie mocno wodą), wstawcie chleb i obniżcie temperaturę do 200 st. Pieczcie około 30-35 minut.
Wytrzymajcie proszę i wystudźcie go- najlepiej na kratce ;)






poniedziałek, 7 marca 2016

DROŻDŻOWE BUŁECZKI- BUCHTY Z CZEKOLADĄ LUB DŻEMEM


Co nasuwa Wam się na myśl jako pierwsze, kiedy pomyślicie o dzieciństwie?
Mnie- jedzenie. Monotematycznie? Może trochę, ale wspólne posiłki są jedną z najważniejszych rzeczy w naszej, coraz większej, rodzinie. Dla nas, naszych rodziców, dla naszych dzieci, dla seniorów naszego rodu. Babcie, ciocie, wujkowie... Uwielbiamy być razem, jeszcze bardziej kochamy, kiedy przy okazji wspólnych spotkań możemy przygotować coś pysznego, "naszego" do jedzenia. Nawet nasza najmłodsza Zosieńka najbardziej na świecie kocha jeść. Silne geny. Nie ma co.
Jedną z potraw, którą pamiętam najsilniej są drożdżowe ciasta.
 Pyszne, drożdżowe placki z kruszonką naszej Mamusi- jedzone w najprzyjemniejszych chwilach. Kiedy wracaliśmy zmarznięci do domu, kiedy potrzebowaliśmy pocieszenia albo tak po prostu, kiedy byliśmy razem. I chcieliśmy celebrować tę chwilę jak najdłużej.
Mamusia rozpieszczała nas drożdżowymi plackami, a Babcia- bułeczkami. Skojarzenie wakacji i ferii to zapach pięknego Roztocza zmieszanego z drożdżowymi bułeczkami z własnej roboty dżemem. Pieczone w opalanym drewnem piecu, wyjmowane wielką, drewnianą łopatą i jedzone jeszcze parzące. Niezdrowo? Być może. Ale smaczniejszych chwil nie było. 
Nikt wtedy nie liczył nam zjadanych kalorii, wszystko spalaliśmy bawiąc się w policjantów i złodziei na polu za domem. A zapach bułeczek przywoływał nas skuteczniej niż głos rodziców.
Chciałabym, żeby moje dzieci miały podobne wspomnienia. Żeby opowiadały kiedyś swoim Maluchom o ukochanych zapachach. Żeby kojarzyły je z domem, ciepłem i miłoscią.
Dlatego właśnie nie ma u nas nieodpowiedniej chwili na wspólne gotowanie. 
I na drożdżowe bułeczki.
Nawet z czekoladą. 

 
Składniki

  • 500 g mąki pszennej (tortowej lub do wypieków drożdżowych) + 1 łyżka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 170 ml ciepłego mleka
  • 1 jajo
  • 2 żółtka
  • 75 g roztopionego masła
  • 75 g cukru + 1 łyżeczka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • krem czekoladowy lub dżem do nadziewania
  • cukier puder do posypania
Przygotowanie
Do ciepłego mleka wkruszcie drożdże, dodajcie 1 łyżeczkę cukru i łyżkę mąki, wymieszajcie i odstawcie na kwadrans.
Mąkę przesiejcie, wymieszajcie z solą, cukrem, jajem, żółtkami, ekstraktem z wanilii i zaczynem. Kiedy składniki połączą się dodajcie roztopione masło, zagniećcie elastyczne i sprężyste ciasto. Przełóżcie do misy, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia na 1 godzinę. Przygotujcie formę do zapiekania, wyłóżcie ją papierem do pieczenia.
Z wyrośniętego ciasta odrywajcie kawałki wielkości orzecha włoskiego. Każdy rozpłaszczcie w dłoniach, na środek nałóżcie nadzienie, zlepcie brzegi. Bułeczki układajcie w formie zlepieniem do dołu zachowując ok 2 cm odstępy. Formę przykryjcie folią, odstawcie na pół godziny do ponownego wyrośnięcia.
 Piekarnik nagrzejcie do 160 st bez termoobiegu. Bułeczki pieczcie przez 25-30 minut. Odstawcie do ostudzenia, posypcie cukrem pudrem. Najlepsze? Oczywiście jeszcze ciepłe :)







środa, 13 stycznia 2016

BUŁKI POZNAŃSKIE NA PODMŁODZIE


Składniki
podmłoda:

  • 200 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
  • 200 ml wody
  • 2 g świeżych drożdży
ciasto właściwe:
  • 10 g drożdży
  • 200 ml wody
  • 400 g mąki pszennej chlebowej
  • 1 łyżeczka soli
Przygotowanie
Najpierw przygotujcie podmłodę.
Drożdże (2 g) rozpuśćcie w letniej wodzie (200 ml). Dodajcie przesiane 200 g mąki, wymieszajcie i odstawcie całość do fermentacji  na 12-16 godzin.
Po tym czasie resztę drożdży rozpuśćcie w pozostałej wodzie i razem z pozostałymi składnikami dodajcie do podmłody. Przez około 10 minut zagniatajcie (ręcznie lub mikserem) ciasto (jesli trzeba podsypując mąką)- do momentu aż przestanie kleić się do rąk.
Wyrobione ciasto przełóżcie do misy, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrastania na około 2-3 godziny- ciasto musi conajmniej podwoić objętość. W połowie czasu wyrastania możecie ciasto odgazować.
Wyrośnięte ciasto przełóżcie na blat, lekko zagniećcie i podzielcie na 9 równej wielkości bułek. Każdą uformujcie, w środku zróbcie przedziałek. Ułóżcie na blasze do pieczenia i odstawcie na pół godziny.
Nagrzejcie piekarnik do 230 st bez termoobiegu, zaparujcie go. Bułki posmarujcie wodą, wstawcie do piekarnika. Pieczcie około 15 minut- do momentu zarumienienia.
Upieczone bułki odparujcie na kratce.


przepis Piotra Kucharskiego

poniedziałek, 9 listopada 2015

PITA wg Piotra Kucharskiego


Pewnie już to zauważyliście.
 Bardzo przypadła mi do gustu książka Piotra Kucharskiego "Chleb. Domowa piekarnia". Piękna historia, trochę przyjemnie napisanej teorii. I co najważniejsze proste, przejrzyste przepisy, które naprawdę udają się za każdym razem. Przerobiłam już z tej książki większość pozycji ( ;) ), do każdej z nich wracałam kilkukrotnie. Wszystko okazuje się łatwe, proste, niezwykle przyjemnie. 
Kiedy więc dzieciaczkom zachciało się kebabu (koniecznie "domowego"), a z dnia poprzedniego zostały kawałki pysznej karkówki , musieliśmy wypróbować także pitę autorstwa Pana Piotra.
Wyszła rewelacyjna.
Tak, jak i nasze kebaby :)
Składniki
  • 10 g świeżych drożdży
  •  270 ml letniej wody
  • 450 g mąki pszennej typ 750
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka soli
Przygotowanie
Najpierw zaczyn:
drożdże rozpuśćcie w 100 ml letniej wody, dodajcie 100 g mąki, wymieszajcie, przykryjcie i odstawcie na 30-60 minut.
Po tym czasie zaczyn wymieszajcie z pozostałymi składnikami, zagniatajcie przez kilka minut, aż ciasto przestanie kleić się do rąk (jeśli potrzeba podsypujcie lekko mąką). Przełóżcie do misy, nakryjcie folią spożywczą i odstawcie na 2-3 godziny do pierwszego wyrastania (w połowie tego czasu możecie ciasto złożyć naciągając każdy bok i składając go do środka- dzięki temu pity będą pulchniejsze). Gdy ciasto co najmniej podwoi objętość, przełóżcie na oprószony mąką blat i lekko zagniećcie. Podzielcie na 8 jednakowych części, z każdej z nich uformujcie bułeczkę, połóżcie na stolnicy lub oprószonej mąką blasze, przykryjcie ponownie folia spożywczą i odstawcie na pół godziny.
Każdą pitę spłaszczcie dłonią na placuszek o średnicy 10-12 cm. Odstawcie jeszcze na kwadrans.
W tym czasie nagrzejcie piekarnik bez termoobiegu do 240 st. Zaparujcie go, pieczcie pity około 8-10 minut.
Studźcie na kratce.





poniedziałek, 19 października 2015

CHLEB RAZOWY NA DROŻDŻACH



Składniki

  • 20 g świeżych drożdży
  • 500 ml 
  • 350 g mąki pszennej razowej
  • 350 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
  • 2 łyżeczki soli himalajskiej
Przygotowanie
Najpierw zaczyn:
drożdże rozpuśćcie w 100 ml ciepłej wody, dodajcie do tego 100 g mąki chlebowej, wymieszajcie i odstawcie na 30-60 min.
Po tym czasie dodajcie do zaczynu resztę wody, pozostałe mąki i sól i przez kilka minut wyrabiajcie do uzyskania gładkiego ciasta, jeśli to konieczne podsypując lekko mąką. Przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na 2-3 godziny (w połowie czasu wyrastania zwilżoną dłonią naciągnijcie każdy bok ciasta do środka).
Po tym czasie ciasto podzielcie na dwie części. Z każdej z nich uformujcie podłużną bułkę- chlebek, dobrze oprószcie go mąką, przykryjcie ściereczką i odstawcie na kolejne 1-1,5 godziny.
Piekarnik nagrzejcie (bez termoobiegu) do 220 stopni. Chlebki nacechujcie, wstawcie do wcześniej zaparowanego piekarnika i pieczcie około 20-25 minut.
Studźcie na kratce.





Lista zakupów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...