Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 lipca 2017

OBŁĘDNE, DROŻDŻOWE CIASTO CYNAMONOWE


Składniki
  • 30 g świeżych drożdży
  • 500 g mąki pszennej (50 g + 450g)+ do podsypania
  • 250 ml mleka
  • 3 żółtka
  • 70 g roztopionego masła
  • 70 g cukru +1 łyżka
  • 1 łyżka wódki lub innego alkoholu (ja daję ekstrakt z wanilii robiony na wódce)
  • 1 szczypta soli
nadzienie:
  • 50 g roztopionego masła
  • 50 g cukru
  • 2 łyżeczki (lub więcej) cynamonu

  • białko do posmarowania 
  • gruby cukier trzcinowy do posypania
Przygotowanie
Podgrzejcie mleko i przelejcie do większej misy. Rozpuśćcie w nim drożdże. Dodajcie 50 g mąki, łyżkę cukru, wymieszajcie i odstawcie do wyrośnięcia na mniej więcej kwadrans.
Do wyrośniętego zaczynu dodajcie pozostałe składniki i zagniećcie ciasto- jeśli trzeba podsypując mąką. Będzie luźne, klejące, ale takie właśnie powinno być. Przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na około 1,5 godziny do wyrośnięcia.
Przygotujcie nadzienie- roztopcie masło, wymieszajcie z cukrem i cynamonem. Formę do pieczenia wyłóżcie papierem.
Wyrośnięte ciasto połóżcie na podsypanym mąką blacie i rozwałkujcie na prostokąt. Równomiernie rozłóżcie na nim nadzienie i zrolujcie wzdłuż dłuższego boku w roladę. Roladę połóżcie w przygotowanej formie do pieczenia. Ostrym nożem przetnijcie wzdłuż jej środek do grubości mniej więcej 3/4. Nasze ciasto otworzy się jak książka. Odstawcie je na około 30-40 minut do ponownego wyrośnięcia.
Rozgrzejcie piekarnik do 180 st (najlepiej opcja "góra-dół"). Ciasto posmarujcie rozmąconym białkiem i posypcie grubym cukrem (oczywiście tę część możecie pominąć). Pieczcie około 25 minut.





środa, 26 lipca 2017

KLASYCZNY MURZYNEK



Po przerwie wracamy z klasyką.
Chyba każdy z nas zna to ciasto. Relikt przeszłości, przysmak PRL-u. 
Przyznam szczerze- nie przepadam za tym wypiekiem. Moja rodzinka za to odwrotnie- gdyby mogli (gdybym na to pozwoliła;) )- jedliby codziennie.
Są wakacje, więc i mama jakby bardziej pobłażliwa. A co mi tam- niech mają :)
I ja może skuszę się na kawałeczek ;)
Tak tylko do kawy.
:)

Składniki
  • 230 g mąki pszennej
  • 250 g cukru
  • 50 g kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenie
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 125 ml mleka
  • 250 g masła
  • 4 jaja w temperaturze pokojowej
  • szczypta soli

Przygotowanie
Nagrzejcie piekarnik do 180 st., przygotujcie formę do pieczenia (prostokątna lub tortownica), wyłóżcie ją papierem do pieczenia.
Zagotujcie mleko razem z kakao i cukrem, dobrze wymieszajcie. Do gorącej masy dołóżcie masło i poczekajcie aż się rozpuści. Jeszcze raz dobrze wymieszajcie. Odstawcie do przestudzenia.
Mąkę przesiejcie, wymieszajcie z proszkiem do pieczenia, jaja rozdzielcie na białka i żółtka. Białka ubijcie ze szczyptą soli na sztywną pianę.
Z masy kakaowej odlejcie ok. pół szklanki- odstawcie na bok- to będzie polewa do ciasta.
Do pozostałej masy dodajcie żółtka i ekstrakt z wanilii i dobrze zmiksujcie. Dosypcie mąkę z proszkiem, dobrze wymieszajcie. Teraz czas na ubite białka- wmieszajcie je delikatnie, najlepiej za pomocą szpatułki do ciasta. 
Wymieszaną masę wlejcie do przygotowanej formy. Wstawcie do piekarnika na ok 40-45 min, pieczcie do "suchego patyczka"
Przestudzone ciasto polejcie odstawiona na bok kakaowa polewą. 
I jak?
Niby nie przepadam, a jednak...
Wilgotny, mięciutki...




wtorek, 31 stycznia 2017

DROŻDŻÓWKI CYNAMONOWE ŚLIMACZKI


Składniki
ciasto
  • opakowanie drożdży suszonych
  • 375 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
  • 235 ml mleka
  • 55 g rozpuszczonego masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 50 g cukru cukru
nadzienie
  • 50 g masła
  • 50 g cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • cukier trzcinowy do posypania
  • masło do posmarowania
Przygotowanie
Drożdże rozpuśćcie w letnim mleku.
Mąkę przesiejcie, zmieszajcie z cukrem i solą oraz drożdżami w mleku. Lekko wymieszajcie, dodajcie roztopione masło i zagniećcie dosyć luźne, aksamitne ciasto. Nasmarujcie miskę oliwą, włóżcie do niej ciasto, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia w dosyć ciepłe miejsce- najlepiej na ok 2 godziny- ciasto musi podwoić objętość.
W międzyczasie przygotujcie nadzienie- rozpuśćcie masło, zmieszajcie z cukrem i cynamonem. Odstawcie. Przygotujcie formę do pieczenia (okrągłą, prostokątną), wyłóżcie ją papierem do pieczenia lub nasmarujcie masłem.
Wyrośnięte ciasto rozwałkujcie na prostokąt o bokach ok 30x40 cm. Nałóżcie nadzienie zachowując odstęp od brzegów (ok 1 cm). Zwińcie jak roladę (ja zwijam wzdłuż krótszego boku) i pokrójcie na 2-3 cm grubości plastry- powinno Wam wyjść około 12-14 bułeczek. Bułeczki układajcie w przygotowanej formie z zachowaniem sporych odstępów, każdą posmarujcie roztopionym masłem i posypcie cukrem. Formę przykryjcie folia spożywczą i odstawcie ponownie na około dwie godziny- bułeczki powinny podwoić objętość.
Nagrzejcie piekarnik do 180 st bez termoobiegu. Pieczcie około 20-25 minut, do zarumienienia.





poniedziałek, 23 stycznia 2017

CYNAMONOWE CIASTO Z JABŁKAMI



 Składniki
  • 250 g masła
  • 1 szkl drobnego cukru do wypieków
  • 3 jaja
  • 1 łyżka rumu
  • 2 szkl mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 soczyste jabłka
  • 1-2 łyżki brązowego cukru
  • cynamon do posypania
  • sok z cytryny
Przygotowanie
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 
 Piekarnik nagrzejcie do 180 st. Przygotujcie blachę do pieczenia ciasta, nasmarujcie ją masłem lub wyłóżcie papierem do pieczenia. Jabłka umyjcie, obierzcie, pokrójcie w plastry, skropcie sokiem z cytryny, żeby nie ściemniały. Teraz zabieramy sie za ciasto:
 mąkę przesiejcie, wymieszajcie z proszkiem do pieczenia i cynamonem.
Masło utrzyjcie z cukrem na jasną, puszystą masę- ucierajcie dosyć długo, około 5-8 minut. Nadal ucierając dodawajcie po jednym jaju oraz rum. Zmniejszcie obroty miksera, po łyżce wsypujcie suche składniki (mąkę wymieszaną z proszkiem i cynamonem).
Gotowe ciasto wylejcie na blachę. Na wierzchu ułóżcie plastry jabłek, posypcie cynamonem i brązowym cukrem.
Blachę wstawcie do nagrzanego piekarnika, pieczcie około 40 minut- do suchego patyczka.




środa, 30 listopada 2016

SERNIK KARMELOWY NA SŁONYM SPODZIE


Składniki
na spód:

  • 100 g solonych, prażonych orzechów arachidowych 
  • 100 g herbatników (najlepiej pełnoziarnistych, np digestive)
  • 75 g masła
masa serowa:
  • 600 g dobrze zmielonego twarogu
  • 350 g masy kajmakowej
  • 3 jaja
  • 1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
do posypania:
  • karmel/kajmak ( w ilości dowolnej)
  • posiekane słone orzeszki
Przygotowanie
Rozgrzejcie piekarnik do 150 st. Przygotujcie tortownicę, wyłóżcie ją papierem do pieczenia lub wysmarujcie masłem.
 Teraz spód: masło roztopcie. Słone orzeszki zmiksujcie razem z herbatnikami, dodajcie roztopione masło, wymieszajcie. Masą wyłóżcie spód tortownicy.
Twaróg zmiksujcie z jajami, kajmakiem i mąką ziemniaczaną- nie miksujcie długo- napowietrzona masa pięknie urośnie podczas pieczenia, a potem spektakularnie opadnie. Wymieszaną masę wylejcie na przygotowany spód i wstawcie do nagrzanego piekarnika. Pieczcie 1 godzinę. Upieczony sernik zostawcie w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.
Masę kajmakową rozsmarujcie na jeszcze lekko ciepłym serniku, posypcie solonymi orzeszkami. Sernik jest gotowy, ale najsmaczniejszy będzie po kilkunastu godzinach w lodówce.





czwartek, 25 sierpnia 2016

NIEBIAŃSKIE CIASTO ZE ŚLIWKAMI


Kiedy minęło lato? Nie mam pojęcia. Wciąż wydawało mi się, że koniec wakacji jest jeszcze odległy, dopiero przecież skończył nam się rok szkolny. Mamy jeszcze tyle planów wakacyjnych, szykujemy się do następnego wyjazdu...Znów zaczynają się gorące dni...
Obudził mnie dopiero widok straganu z warzywami. Tyle śliwek, pomidorów. W ogródku coraz więcej liści zalega na trawniku. I noce jakby chłodniejsze, witają nas rześkie poranki. Zbliża się jesień?
Nie skłamię, jeśli napiszę, że to jeden z najlepszych placków z owocami, jakie miałam przyjemność jeść. Maślany, chrupiący z wierzchu, z delikatną nutą cynamonu. Jeśli dodać do tego, że przygotowuje się go bardzo szybko- powstaje ciasto ideał. 
Akurat na nadchodzący czas.

Składniki
  • 250 g masła
  • 1 szkl drobnego cukru do wypieków
  • 3 jaja
  • 1 łyżka rumu
  • 2 szkl mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
kruszonka:
  • 50 g masła
  • 50 g cukru
  • 100 g mąki pszennej
  • opcjonalnie 1 łyżeczka cynamonu

  • śliwki
Przygotowanie
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 
 Piekarnik nagrzejcie do 180 st. Przygotujcie blachę do pieczenia ciasta, najlepiej typową, prostokątną, nasmarujcie ją masłem lub wyłóżcie papierem do pieczenia. Śliwki umyjcie, wydrylujcie. Przygotujcie kruszonkę: masło roztopcie, wymieszajcie z cukrem i mąką (i cynamonem, jeśli wybraliście taką opcję)  tak, aby powstały grudki, schowajcie do lodówki. Mąkę przesiejcie, wymieszajcie z proszkiem do pieczenia i cynamonem.
Masło utrzyjcie z cukrem na jasną, puszystą masę- ucierajcie dosyć długo, około 5-8 minut. Nadal ucierając dodawajcie po jednym jaju oraz rum. Zmniejszcie obroty miksera, po łyżce wsypujcie suche składniki (mąkę wymieszaną z proszkiem i cynamonem).
Gotowe ciasto wylejcie na blachę. Na wierzchu ułóżcie skórką do dołu śliwki, posypcie kruszonką. 
Blachę wstawcie do nagrzanego piekarnika, pieczcie około 40 minut- do suchego patyczka.





środa, 13 lipca 2016

MOCNO CZEKOLADOWE CIASTO Z MĄKI GRYCZANEJ (BEZGLUTENOWE)


Przysięgam. 
To nie przez modę. 
Bezglutenowe (kochamy gluten!) wyszło nam zupełnie przypadkiem. Wszystko przez miłość do mąki gryczanej. I malin.
Przepysznie czekoladowe ciasto. Z ledwie wyczuwalną gryką (wyczułam ja, nikt poza mną). Delikatne. Maliny idealnie dopełniają całości (ale nie są koniecznością).
Tyle opisu.
Teraz konkretniej:

Składniki
  • 300 g dobrej, gorzkiej czekolady
  • 1/2 szkl mąki gryczanej
  • 120 g masła
  • 6 jaj
  • 200 g cukru
  • szczypta soli
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • masło do wysmarowania formy
  • kakao do obsypania formy
  • maliny, listki mięty do dekoracji
Przygotowanie
Rozgrzejcie piekarnik do 180 st. (bez termoobiegu).Przygotujcie formę (u mnie klasyczna tortownica o średnicy 25 cm), wysmarujcie ja masłem i obsypcie kakao.
Masło włóżcie do rondla, roztopcie. Do gorącego masła dołóżcie połamaną czekoladę i poczekajcie aż się rozpuści. Wymieszajcie dokładnie, przestudźcie.
Jaja utrzyjcie z cukrem i ekstraktem z wanilii (tylko do momentu połączenia składników). Wlejcie lekko przestudzoną masę czekoladową, wsypcie mąkę gryczaną i sól i dokładnie wymieszajcie.
Ciasto przelejcie do formy i włóżcie do nagrzanego piekarnika. Pieczcie około 20-25 minut (możecie piec również dłużej lub krócej dla osiągnięcia bardziej płynnego lub bardziej stałego efektu).
Wystudzone ciasto udekorujcie malinami i listkami mięty.











piątek, 8 lipca 2016

SZYBKIE, MAŚLANE CIASTO Z CZEREŚNIAMI I CYNAMONEM


Potrzebowaliśmy czegoś dobrego. 
Najlepiej jak najszybciej- zabawa w ogródku nie mogła poczekać.
To ciasto załatwiło sprawę. Szybkie, pyszne, z ukochanym cynamonem i czereśniami.
Dodało tyle energii, że o nudzie nie ma już mowy. Dzieciaczki maja zabawę w ogródku, a mama w kuchni.
W końcu są wakacje, nie ma czasu na nudę :)

Składniki
  • 125 g masła
  • 200 g maki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1łyżeczka cynamonu 
  • szczypta soli
  • 4 jaja w temperaturze pokojowej, , 
  • 170 g drobnego cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • ok 500 g czeresni (lub innych owoców)
  • 1-2 garście płatków migdałowych
  • cukier puder do posypania
Przygotowanie
Nagrzejcie piekarnik do 180 st bez termoobiegu.
Wydrylujcie czereśnie, roztopcie masło i odstawcie do przestudzenia, przygotujcie formę do pieczenia (może być klasyczna tortownica)- wysmarujcie masłem lub wyłóżcie papierem do pieczenia.
Mąkę przesiejcie, wymieszajcie z sola, cynamonem i proszkiem do pieczenia.
Jaja ubijcie z cukrem na jasną i puszysta masę (ubijajcie około 8 minut). Do masy jajecznej dodajcie ekstrakt z wanilii, cały czas mieszając dosypcie mąkę, wlejcie masło. Mieszajcie do połączenia składników. Dodajcie owoce i migdały, lekko przemieszajcie, wlejcie do formy.
Ciasto pieczcie około 30-35 minut- do suchego patyczka.
Ostudzone posypcie cukrem pudrem.










poniedziałek, 30 maja 2016

CIASTO PANI WALEWSKA ( Pychotka )


Słodka beza, kruche ciasto z aksamitnym kremem, do tego kwaśne porzeczki.
Jedno z moich ulubionych ciast. 
Nie robię go często, w zasadzie sama nie wiem dlaczego. Może właśnie dlatego, że jest dla mnie takie wyjątkowe? 
Tym razem zrobiłam na Wyjątkowy Dzień. Pierwszą Komunię Naszej Oliwki. Dla nas wyjątkową, ale też skromną. Naszą. 
No właśnie. Planowałam napisać post o Małych Weselach, które teraz tak często zastępują Komunijne Obiady, ale zrezygnowałam. Nie będę oceniać, każdy celebruje ten Wyjątkowy Dzień po swojemu.
My też. Z Panią Walewską przecież :)


Składniki

kruche ciasto:
  • 340 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g cukru pudru
  • 200 g zimnego masła
  • 4 żółtka
  • szczypta soli
  • 1,5-2 słoiki dżemu z czarnej porzeczki (ja używam słoików czarnej porzeczki w cukrze) 
beza:
  • 4 białka
  • 200 g cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki posiekanych orzechów włoskich
Masa budyniowa
  • 500 ml mleka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 2 żółtka
  • 250g masła
Przygotowanie
Najpierw kruche ciasto. 
Nagrzejcie piekarnik do 170 st.
Mąkę przesiejcie, wymieszajcie z solą, proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Dodajcie posiekane zimne masło i żółtka i bardzo szybko zagniećcie (najlepiej korzystając z usług malaksera;) ). Gotowe ciasto podzielcie na dwie części, każdą z nich rozwałkowujcie na podobnej wielkości prostokąt o grubości ok 5 mm. Każdą część posmarujcie dżemem porzeczkowym (lub porzeczkami ze słoika), włóżcie do piekarnika i pieczcie po około 15 minut. Schłódźcie.
Temperature piekarnika zmniejszcie do 150 st, bo teraz czas na warstwę bezową :)
Białka ubijcie na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając cukier puder. Dodajcie mąkę ziemniaczaną, dokładnie wymieszajcie i podzielcie na dwie części. Każdą część piany rozsmarujcie na blacie z kruchego ciasta, posypcie orzechami włoskimi i pieczcie kolejne 15 minut. Wyciągnijcie z piekarnika, odstawcie do przestudzenia.
Ostatni odcinek to krem budyniowy. Odlejcie około pół szklanki mleka, wymieszajcie z mąką pszenną i ziemniaczaną, żółtkami i ekstraktem z wanilii. Pozostałe mleko zagotujcie. Do gotującego mleka wlejcie przygotowaną mieszankę i cały czas mieszając ponownie zagotujcie. Odstawcie do przestudzenia.
Masło utrzyjcie na puszystą masę. Do utartego masła, cały czas miksując, dodawajcie po łyżce zimną masę budyniową. 
Koniec. Teraz czas na złożenie.
W formie, blasze, na talerzu... połóżcie pierwszy blat, orzechami do góry. Na to wyłóżcie masę budyniową i przykryjcie ostatnim blatem (również orzechami do góry). Pani Walewska gotowa... do kilkugodzinnego schłodzenia w lodówce. Potem jest już Wasza.
Choć najlepsza na drugi dzień i kolejne. Jeśli dotrzyma :)
I jak? :)








czwartek, 28 kwietnia 2016

CHLEBEK Z BATATÓW WG JAMIE'GO OLIVER'A


Od jakiegoś czasu moją głowę zaprząta głównie jedna myśl. Jak szybko mija czas...
Patrzę na Zosię. Urodziła się zaledwie wczoraj. Dziś juz próbuje sama siadać, je obiadki, wciąż głośno się śmieje. Rośnie, dojrzewa. A ja? Juz za nią tęsknię. Kilka dni temu, po porodzie, wróciłyśmy ze szpitala. Dzisiaj- Zosia pełza po łóżku. Jeszcze chwila i wypełznie z domu...
Zerkam na Oliwkę i Tymka. Bawią się, ale to już nie takie zabawy jak jeszcze kilka dni temu. Są doroślejsze, poważniejsze. Choć nadal szalone, teraz juz dojrzałe. I "charakterne". Zupełnie inne... 
Zastanawiam się kiedy tak się zmienili? Kocham ich każdą cząstką, ale zdaję sobie sprawę, że tracę chwile "na wyłączność". I, wiedząc, że przed nami jeszcze piękniejsze dni, wydaje mi się jednocześnie, że bezpowrotnie coś utraciłam. 
Zawsze starałam się celebrować każdą chwilę. Wyznając zasadę, że każda minuta jest cenna i bezpowrotna, że nigdy nie wiadomo co spotka mnie za godzinę, za zakrętem, chciałabym żyć tak, aby w pełni zagospodarować każdą sekundę. Nie tracić czasu na bezsensowne konflikty i przepychanki. Nieporozumienia wyjaśniać od razu (choć wiem, że są rzeczy, które wymagają czasu i że zamęczam najbliższych niecierpliwością). Delektować się każdą sekundą, mieć poczucie wykorzystania w pełni tego, co posiadam.  Dawać siebie. Szanować to, co otrzymałam. Kochać. Obserwować, chłonąć. Każde słowo, spojrzenie, dotyk. Każdą godzinę, każdy dzień, rok. Wiosnę, lato, jesień, zimę.  Całe życie. 
Kiedy więc moje dzieci dorosły? I czy spamiętałam każdą wartą zapamiętania chwilę?
 Za następny tydzień będzie mi brakowało tego, co przeżywam teraz. Będę też najszczęśliwsza patrząc na to, jakie postępy robią. Jacy są właśnie teraz. Każdy czas jest po swojemu piękny. Każdy etap jest inny, niepowtarzalny. Tęsknię za tym co było i czekam na to co będzie. Przeżywam to, co jest teraz. 
Tylko dni mijają jakoś tak, zbyt chyba, szybko... Może właśnie dlatego?
A ten chlebek? Cudownie słodki, pachnący, z chrupiącą skórką. Najlepszy zaraz po upieczeniu albo (już później) z tostera lub odsmażany. Z masłem, masłem orzechowym, z dżemem.
Albo jak tylko zechcecie. I kiedy ;) 

Składniki
  • ok 0,5 kg batatów
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • sok z połowy pomarańczy
  • szczypta  dobrej soli
  • 0,5 szkl oliwy lub oleju z orzechów włoskich + 2 łyżki
  • skórka otarta z pomarańczy
  • 50 g zmielonych orzechów włoskich
  • 2 jaja
  • 50 g jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • opcjonalnie posiekane orzechy do posypania
Przygotowanie
Nagrzejcie piekarnik do 170 st. Bataty obierzcie, pokrójcie w 2-3 cm kostkę. Wymieszajcie z 2 łyżkami oliwy, sokiem z pomarańczy, solą i cynamonem i wyłóżcie na blachę do pieczenia. Pieczcie około 40 min do 1 godziny- aż staną się miękkie. Upieczone przestudźcie i zmiksujcie na puree.
Do puree z batatów dodajcie wszystkie pozostałe składniki (najlepiej w temperaturze pokojowej) i zmiksujcie, aby składniki się połączyły.
Przygotujcie foremkę- keksówkę. Przełóżcie do niej masę i włóżcie do piekarnika. Pieczcie około 40-45 minut- do suchego patyczka.


 przepis Jamie'go Oliver'a

poniedziałek, 7 marca 2016

DROŻDŻOWE BUŁECZKI- BUCHTY Z CZEKOLADĄ LUB DŻEMEM


Co nasuwa Wam się na myśl jako pierwsze, kiedy pomyślicie o dzieciństwie?
Mnie- jedzenie. Monotematycznie? Może trochę, ale wspólne posiłki są jedną z najważniejszych rzeczy w naszej, coraz większej, rodzinie. Dla nas, naszych rodziców, dla naszych dzieci, dla seniorów naszego rodu. Babcie, ciocie, wujkowie... Uwielbiamy być razem, jeszcze bardziej kochamy, kiedy przy okazji wspólnych spotkań możemy przygotować coś pysznego, "naszego" do jedzenia. Nawet nasza najmłodsza Zosieńka najbardziej na świecie kocha jeść. Silne geny. Nie ma co.
Jedną z potraw, którą pamiętam najsilniej są drożdżowe ciasta.
 Pyszne, drożdżowe placki z kruszonką naszej Mamusi- jedzone w najprzyjemniejszych chwilach. Kiedy wracaliśmy zmarznięci do domu, kiedy potrzebowaliśmy pocieszenia albo tak po prostu, kiedy byliśmy razem. I chcieliśmy celebrować tę chwilę jak najdłużej.
Mamusia rozpieszczała nas drożdżowymi plackami, a Babcia- bułeczkami. Skojarzenie wakacji i ferii to zapach pięknego Roztocza zmieszanego z drożdżowymi bułeczkami z własnej roboty dżemem. Pieczone w opalanym drewnem piecu, wyjmowane wielką, drewnianą łopatą i jedzone jeszcze parzące. Niezdrowo? Być może. Ale smaczniejszych chwil nie było. 
Nikt wtedy nie liczył nam zjadanych kalorii, wszystko spalaliśmy bawiąc się w policjantów i złodziei na polu za domem. A zapach bułeczek przywoływał nas skuteczniej niż głos rodziców.
Chciałabym, żeby moje dzieci miały podobne wspomnienia. Żeby opowiadały kiedyś swoim Maluchom o ukochanych zapachach. Żeby kojarzyły je z domem, ciepłem i miłoscią.
Dlatego właśnie nie ma u nas nieodpowiedniej chwili na wspólne gotowanie. 
I na drożdżowe bułeczki.
Nawet z czekoladą. 

 
Składniki

  • 500 g mąki pszennej (tortowej lub do wypieków drożdżowych) + 1 łyżka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 170 ml ciepłego mleka
  • 1 jajo
  • 2 żółtka
  • 75 g roztopionego masła
  • 75 g cukru + 1 łyżeczka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • krem czekoladowy lub dżem do nadziewania
  • cukier puder do posypania
Przygotowanie
Do ciepłego mleka wkruszcie drożdże, dodajcie 1 łyżeczkę cukru i łyżkę mąki, wymieszajcie i odstawcie na kwadrans.
Mąkę przesiejcie, wymieszajcie z solą, cukrem, jajem, żółtkami, ekstraktem z wanilii i zaczynem. Kiedy składniki połączą się dodajcie roztopione masło, zagniećcie elastyczne i sprężyste ciasto. Przełóżcie do misy, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia na 1 godzinę. Przygotujcie formę do zapiekania, wyłóżcie ją papierem do pieczenia.
Z wyrośniętego ciasta odrywajcie kawałki wielkości orzecha włoskiego. Każdy rozpłaszczcie w dłoniach, na środek nałóżcie nadzienie, zlepcie brzegi. Bułeczki układajcie w formie zlepieniem do dołu zachowując ok 2 cm odstępy. Formę przykryjcie folią, odstawcie na pół godziny do ponownego wyrośnięcia.
 Piekarnik nagrzejcie do 160 st bez termoobiegu. Bułeczki pieczcie przez 25-30 minut. Odstawcie do ostudzenia, posypcie cukrem pudrem. Najlepsze? Oczywiście jeszcze ciepłe :)







poniedziałek, 8 lutego 2016

SZYBKIE CZEKOLADOWE CIASTO Z BAILEYS



Składniki
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g masła
  • 100 g cukru
  • 125 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jaja
  • 75 ml likieru Baileys
  • kwaśna śmietana do podania- opcjonalnie
Przygotowanie
Nagrzejcie piekarnik do 180 st., przygotujcie formę do pieczenia (u nas 20x30 cm).
Masło rozpuśćcie w rondlu wraz z połamaną czekoladą, wymieszajcie do powstania gładkiej masy, odstawcie do lekkiego przestudzenia. Jaja rozmąćcie. Wymieszajcie mąkę z proszkiem do pieczenia i cukrem. Do suchych składników dodajcie mokre: roztopioną czekoladę, jaja i likier, wymieszajcie i wlejcie do formy.
Pieczcie ok 20-25 minut.
Pyszne na ciepło z kleksem kwaśnej śmietany.







Lista zakupów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...