Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 marca 2017

BUŁECZKI MAŚLANE

Składniki
  • 250 g mąki tortowej
  • 15 g świeżych drożdży
  • 40 g masła
  • 1 duże jajo
  • 25 g cukru
  • 90 ml mleka
  • ok pół łyżeczki soli himalajskiej

Przygotowanie
Najpierw zaczyn. Drożdże utrzyjcie z łyżeczką cukru, dodajcie połowę lekko ciepłego mleka, oprószcie łyżką mąki, wymieszajcie i odstawcie na kilkanaście minut, aż drożdże zaczną pracować. Mąkę przesiejcie do miski, wymieszajcie z solą, cukrem, dodajcie miękkie masło, resztę ciepłego mleka, jajo (ja odlałam odrobinę białka do posmarowania bułeczek) i oczywiście zaczyn. Ciasto zagniećcie ręcznie lub mikserem aż będzie odchodziło od dłoni (kilkanaście minut). Nakryjcie ściereczką i odstawcie na godzinę do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość zacznijcie formować bułeczki. Z podanych proporcji wyjdzie 4 - 5 sztuk. Ułóżcie je na blasze i znów przykryjcie ściereczką na kolejną godzinę. Po tym czasie posmarujcie bułeczki pozostałym białkiem, pieczcie w 180 stopniach przez około 15 minut (aż będą rumiane). Bułeczki wypatrzyłam na stronie chleby.info, trochę zmieniłam, wyszły niesamowite. Smacznego





wtorek, 31 stycznia 2017

DROŻDŻÓWKI CYNAMONOWE ŚLIMACZKI


Składniki
ciasto
  • opakowanie drożdży suszonych
  • 375 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
  • 235 ml mleka
  • 55 g rozpuszczonego masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 50 g cukru cukru
nadzienie
  • 50 g masła
  • 50 g cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • cukier trzcinowy do posypania
  • masło do posmarowania
Przygotowanie
Drożdże rozpuśćcie w letnim mleku.
Mąkę przesiejcie, zmieszajcie z cukrem i solą oraz drożdżami w mleku. Lekko wymieszajcie, dodajcie roztopione masło i zagniećcie dosyć luźne, aksamitne ciasto. Nasmarujcie miskę oliwą, włóżcie do niej ciasto, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia w dosyć ciepłe miejsce- najlepiej na ok 2 godziny- ciasto musi podwoić objętość.
W międzyczasie przygotujcie nadzienie- rozpuśćcie masło, zmieszajcie z cukrem i cynamonem. Odstawcie. Przygotujcie formę do pieczenia (okrągłą, prostokątną), wyłóżcie ją papierem do pieczenia lub nasmarujcie masłem.
Wyrośnięte ciasto rozwałkujcie na prostokąt o bokach ok 30x40 cm. Nałóżcie nadzienie zachowując odstęp od brzegów (ok 1 cm). Zwińcie jak roladę (ja zwijam wzdłuż krótszego boku) i pokrójcie na 2-3 cm grubości plastry- powinno Wam wyjść około 12-14 bułeczek. Bułeczki układajcie w przygotowanej formie z zachowaniem sporych odstępów, każdą posmarujcie roztopionym masłem i posypcie cukrem. Formę przykryjcie folia spożywczą i odstawcie ponownie na około dwie godziny- bułeczki powinny podwoić objętość.
Nagrzejcie piekarnik do 180 st bez termoobiegu. Pieczcie około 20-25 minut, do zarumienienia.





czwartek, 26 stycznia 2017

ZAKRĘCONE BUŁECZKI SEROWO-CEBULOWE


To nie jest nasz przepis. Odkąd jednak zobaczyłam go w książce świetnej skądinąd blogerki kulinarnej Deb Perelman, wiedziałam, że zrobię go w pierwszej wolnej chwili. Zrobiłam więc.
 I pożałowałam... Od razu. Że tyle czekałam na te pierwszą, wolna chwilę.
Puszyste. Chrupiące z wierzchu. Z aromatycznym nadzieniem (już mam głowę pełną pomysłów na inne nadzienia).
Przepraszam za jakość zdjęć. Tak naprawdę nie było już czego (i kiedy) fotografować. Postaram się zrehabilitować z następna porcją. Tymczasem nie patrzcie na zdjęcia. Bierzcie się do roboty!
Nie ma na co czekać ;)

Składniki
ciasto
  • opakowanie drożdży suszonych
  • 375 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
  • 235 ml mleka
  • 55 g rozpuszczonego masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka cukru
  • świeżo mielony pieprz
nadzienie
  •  ok pół szklanki startej cebuli
  •  ok 2 szklanego startego cheddara
  • 1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • dobra sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • roztopione masło do posmarowania
Przygotowanie
Drożdże rozpuśćcie w letnim mleku.
Mąkę przesiejcie, zmieszajcie z cukrem i solą oraz drożdżami w mleku. Lekko wymieszajcie, dodajcie roztopione masło i zagniećcie dosyć luźne, aksamitne ciasto. Nasmarujcie miskę oliwą, włóżcie do niej ciasto, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia w dosyć ciepłe miejsce- najlepiej na ok 2 godziny- ciasto musi podwoić objętość.
W międzyczasie przygotujcie nadzienie- startą cebulę zmieszajcie z resztą składników. Odstawcie. Przygotujcie formę do pieczenia (okrągłą, prostokątną), wyłóżcie ją papierem do pieczenia lub nasmarujcie masłem.
Wyrośnięte ciasto rozwałkujcie na prostokąt o bokach ok 30x40 cm. Nałóżcie nadzienie zachowując odstęp od brzegów (ok 1 cm). Zwińcie jak roladę (ja zwijam wzdłuż krótszego boku) i pokrójcie na 2-3 cm grubości plastry. Bułeczki układajcie w przygotowanej formie z zachowaniem sporych odstępów, każdą posmarujcie roztopionym masłem. Formę przykryjcie folia spożywczą i odstawcie ponownie na około dwie godziny- bułeczki powinny podwoić objętość.
Nagrzejcie piekarnik do 180 st bez termoobiegu. Pieczcie około 20-25 minut, do zarumienienia.
Podawajcie.., nie, nie, myślę, że nie zdążycie podać. Znikną gorące z blachy :)








niedziela, 27 listopada 2016

PLACUSZKI OWSIANO-BANANOWE


 Leniwe sobotnie śniadanie. Chyba wszystkim nam się tego bardzo chciało. Bez pośpiechu, bez nacisku wewnątrz głowy (szybciej, bo nie zdążymy). I... z prawie pusta lodówką. W gonitwie tygodnia po prostu nie zdążyliśmy zrobić zakupów. Zawsze odkładam wizyty w sklepach na później (serdecznie nie znoszę galerii handlowych, molochów i tłumów) i tym razem tak się złożyło, że weekend zastał nas bez zapasów (a weekend-czas święty- żadnego buszowania po sklepach).
Potrzeba matką wynalazku- ze znalezionych, rozrzuconych po kuchni składników stworzyliśmy placki doskonałe.
Jutro też je zrobimy :)

Składniki
  • 2 bardzo dojrzałe banany
  • 3 jaja
  • 5-6 łyżek jogurtu greckiego
  • ok 8 łyżek mąki owsianej (skończyła się nam, więc zmieliłam płatki owsiane)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli

  • masło klarowane lub dobry olej do smażenia
Przygotowanie
Banany obierzcie, włóżcie do miski i rozgniećcie widelcem. Dodajcie do nich wszystkie pozostałe składniki, wymieszajcie. Jeśli ciasto jest za gęste/ rzadkie dodajcie jogurtu lub mąki owsianej.
Na patelni rozgrzejcie tłuszcz. Na gorący nakładajcie porcjami ciasto zachowując odstępy- placuszki trochę urosną.
Smażcie do osiągnięcia złotego koloru, usmażone kładźcie na ręczniku papierowym, aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Jedzcie z czym macie ochotę :)







czwartek, 3 listopada 2016

CHLEB GRYCZANO-PSZENNY




O tym, jak bardzo zdrowa jest mąka gryczana nie muszę nikogo przekonywać.Dosyć często staram się używać jej w kuchni, nie zawsze jednak produkty z jej udziałem są pochłaniane przez moje dzieci równie ochoczo, co z innymi typami mąk. W przypadku chlebów często moje Małe Paskudy dopatrywały (dosmakowały) się podstępu- z różnym więc skutkiem szło mi przemycanie gryki. Czasem zjadały ochoczo, czasem krzyczały "ofujstwo". Ten chleb jednak to ewenement- od upieczenia krzyczą: jeszcze! Chcą go na śniadanie, na kolacje i na kanapki do szkoły.
A dla nas, trochę starszych... To chleb ideał. Tak smaczny, jak niewiele chlebów. Piękny, (trochę rustykalny?), chrupiący i nieprzyzwoicie wręcz smaczny.
I jak tu nie kochać glutenu? ;)

Składniki



rozczyn1
  • 250 g mąki gryczanej
  • 200 ml wody
  • 1/2 łyżeczki soli
rozczyn 2
  • 10 g świeżych drożdży
  • 250 g mąki pszennej chlebowej
  • 200 ml wody
ciasto
  • 10 g świeżych drożdży
  • 50 g mąki żytniej chlebowej
  • 50 g mąki pszennej chlebowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 1 łyżka ciepłej wody

do posypania:
  • otręby
Przygotowanie
W osobnych miskach wymieszajcie składniki obu rozczynów. Miski przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na około 12-15 godzin.
Po 12-15 godzinach w 1 łyżce ciepłej wody rozpuśćcie drożdże. Połączcie je z resztą składników i rozczynami, zagniećcie ciasto- powinno być dosyć luźne i klejące. Odstawcie na około 30 minut.
Garnek żeliwny (lub foremkę) wyłóżcie papierem do pieczenia. Przełóżcie ciasto, posypcie je otrębami, przykryjcie pokrywką i odstawcie na kolejne 30 minut.
Wyrośnięte ciasto włóżcie razem z pokrywką do zimnego piekarnika i nastawcie temperaturę na 250 st. Po 30-40 minutach pieczenia ściągnijcie pokrywkę o dopiekajcie chleb przez kolejne 20-30 minut, jeśli trzeba zmniejszając temperaturę piekarnika (ja zmniejszam najczęściej do 200-220 st)- aby uniknąć przypalenia.
Upieczony chleb wyciągnijcie z garnka. Ostudźcie. 






przepis z książki Elizy Mórawskiej z kosmetycznymi zmianami

czwartek, 11 sierpnia 2016

SŁODKA BUŁKA WIEDEŃSKA


PRZE-PYSZ-NA.
Delikatna, lekko słodka, z chrupiącą skórką.
Na śniadanie, podwieczorek- bułka ideał.
Moje łobuzy, łącznie z tym najmłodszym, zjadły całą w niecały kwadrans.
Nie dało się nie sięgać po kolejny kawałek.
Upiekłam więc drugą. 
Też już nie ma.



Składniki
  • 1 szkl mleka
  • 1 łyżeczka drożdży suszonych
  • 3-4 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka dobrej soli
  • 2 1/4- 2 1/2 szkl mąki pszennej 
  • 2 łyżki roztopionego masła

do smarowania
  • 1 łyżeczka roztopionego masła
  • 1/2 łyżeczki mleka
  • cukier
Przygotowanie
Mleko podgrzejcie prawie do zagotowania (do momentu, aż zaczną pojawiać się przy krawędziach pęcherzyki), odstawcie do przestudzenia.
Przestudzone mleko wlejcie do misy miksera, dodajcie drożdże i cukier, wymieszajcie. Poczekajcie kilkanaście minut- do czasu aż na powierzchni zaczynu zaczną pojawiać się pęcherzyki. Teraz dodajcie sól, masło i mąkę i zagniećcie miękkie, gładkie ciasto (gniećcie około 5 minut- w mikserze na najniższych obrotach). Przełóżcie ciasto do misy, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na około półtorej godziny.
Wyrośnięte ciasto przełóżcie na blat. Uformujcie z niego podłużną bułkę, przełóżcie na blachę do pieczenia i odstawcie na kolejne pół godziny.
Nagrzejcie piekarnik do 190 st. Bułkę posmarujcie roztopionym masłem zmieszanym z ciepłym mlekiem i posypcie cukrem.
Pieczcie do momentu, kiedy bułka stanie się złocista- około 25 minut.



posiłkowałam się przepisem udostępnionym przez Susan Herrmann Loomis

wtorek, 28 czerwca 2016

PAMPUSZKY- UKRAIŃSKIE BUŁECZKI Z CZOSNKIEM



Wiem skąd je znam. 
Bardzo podobne piekła nasza babcia (ta Zamojszczyzna...).
Chrupiące na zewnątrz, puszyste w środku.  I do tego czosnek...
Bułeczki idealne do zupy (barszczu ukraińskiego!) albo do kanapek. 
Przy letnich harcach- ideał.

Składniki
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 230 ml ciepłej wody
  • 400 g pszennej mąki chlebowej
  • 1,5 łyżeczki soli


  • 4 ząbki czosnku
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 4 łyżki oliwy lub dobrego oleju

  • 1 rozmącone jajo
Przygotowanie
Przygotujcie zaczyn: drożdże rozpuśćcie w ciepłej wodzie, dodajcie cukier i 200 g mąki. Wymieszajcie lekko, misę przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na noc do lodówki.
Rano dosypcie resztę mąki i sól i zagniećcie jednolite, elastyczne ciasto. 
Przygotujcie okrągłą formę do zapiekania, wysmarujcie ją tłuszczem lub wyłóżcie papierem do pieczenia.
Ciasto podzielcie na 8 części, z każdej z nich uformujcie kulę.Bułeczki ułóżcie w formie obok siebie z zachowaniem odstępów. Przykryjcie ściereczką i zostawcie do wyrośnięcia- bułeczki powinny urosnąć dwukrotnie i złączyć się, co potrwa około 1,5- 2 godzin.
Piekarnik nagrzejcie do 220 st bez termoobiegu. Czosnek rozgniećcie z solą i odstawcie na kilka minut, wymieszajcie z oliwą lub dobrym olejem i odstawcie.
Wyrośnięte pampuszki posmarujcie dobrze rozmąconym jajem. Pieczcie około 25 minut, do zarumienienia. Wyciągnięte bułeczki posmarujcie czosnkową oliwą, podawajcie najlepiej natychmiast.




przepis Olii Hercules


czwartek, 23 czerwca 2016

SZYBKI CHLEB MIESZANY (PSZENNO-OWSIANO-ŻYTNI:) )



Składniki

  • 500 ml ciepłej wody
  • 1 opakowanie drożdży instant (7 g)
  • 250 g mąki pszennej chlebowej
  • 150 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 100 g mąki owsianej
  • 50 g płatków owsianych
  • 1,5 łyżeczki dobrej soli
  • mąka do obsypania chleba
Przygotowanie
Do ciepłej wody wsypcie płatki owsiane i zostawcie na kilka minut, niech namokną. Wszystkie maki połączcie, przesiejcie. Wymieszajcie z drożdżami i solą i wsypcie do namoczonych płatków. Przez około 10 minut zagniatajcie ciasto (ja używam  często do tego miksera z hakiem)- będzie miękkie i dosyć rzadkie, ale takie właśnie powinno być. Misę z ciastem przykryjcie folią spożywczą i zostawcie na około 1,5-2 godziny do wyrastania- ciasto musi co najmniej podwoić objętość.
Wyrośnięte ciasto przełóżcie do formy-keksówki. Obsypcie mąką, nakryjcie ściereczką i zostawcie jeszcze na około 40 minut-1 godzinę.
Nagrzejcie piekarnik, bez termoobiegu, do 210 st. Dobrze go zaparujcie. Chleb pieczcie 40-45 minut.
Upieczony wystudźcie na kratce.






środa, 11 maja 2016

RAZOWA BUŁKA WROCŁAWSKA



Składniki
  • 15 g świeżych drożdży
  • 500 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
  • 100 g mąki pszennej razowej
  • 150 ml ciepłego mleka mleka
  • 220 ml wody
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy
Przygotowanie
Drożdże zasypcie cukrem. Kiedy roztopią się dolejcie ciepłe mleko, wymieszajcie i pozostawcie na kilkanaście minut.
Mąkę przesiejcie. Dodajcie do niej zaczyn i pozostałe składniki, zagniećcie (ręcznie lub mikserem) miękkie ciasto. Przełóżcie je do misy, nakryjcie folią spożywczą i odstawcie do wyrośnięcia na około 90 minut. 
Po tym czasie ciasto podzielcie na dwie części. Z każdej z nich uformujcie podłużną bułkę. Przełóżcie ją na blachę do pieczenia, obsypcie lekko mąką, nakryjcie ściereczką i pozostawcie do wyrośnięcia jeszcze na około 45-60 minut.
Nagrzejcie piekarnik do 210 st, zaparujcie go dobrze. Bułki nacechujcie (ponacinajcie ostrym nożem lub żyletką), włóżcie do piekarnika i pieczcie około 25-30 minut.




KOKTAJL Z TRUSKAWEK, BANANÓW I AWOKADO


Składniki
  • 1 awokado hass
  • 2 banany
  • ok 0,5-0,75kg truskawek
  • sok z połowy cytryny
  • opcjonalnie trochę miodu
Przygotowanie
Truskawki umyjcie i odszypułkujcie. Z awokado wyciągnijcie miąższ (przekrójcie na połowę, wyciągnijcie pestkę i łyżeczką wyciągnijcie miąższ), obierzcie banany, z cytryny wyciśnijcie sok. Wszystkie składniki włóżcie do blendera, zmiksujcie. Jeśli trzeba dodajcie odrobine miodu, zmiksujcie jeszcze raz.





czwartek, 28 kwietnia 2016

CHLEBEK Z BATATÓW WG JAMIE'GO OLIVER'A


Od jakiegoś czasu moją głowę zaprząta głównie jedna myśl. Jak szybko mija czas...
Patrzę na Zosię. Urodziła się zaledwie wczoraj. Dziś juz próbuje sama siadać, je obiadki, wciąż głośno się śmieje. Rośnie, dojrzewa. A ja? Juz za nią tęsknię. Kilka dni temu, po porodzie, wróciłyśmy ze szpitala. Dzisiaj- Zosia pełza po łóżku. Jeszcze chwila i wypełznie z domu...
Zerkam na Oliwkę i Tymka. Bawią się, ale to już nie takie zabawy jak jeszcze kilka dni temu. Są doroślejsze, poważniejsze. Choć nadal szalone, teraz juz dojrzałe. I "charakterne". Zupełnie inne... 
Zastanawiam się kiedy tak się zmienili? Kocham ich każdą cząstką, ale zdaję sobie sprawę, że tracę chwile "na wyłączność". I, wiedząc, że przed nami jeszcze piękniejsze dni, wydaje mi się jednocześnie, że bezpowrotnie coś utraciłam. 
Zawsze starałam się celebrować każdą chwilę. Wyznając zasadę, że każda minuta jest cenna i bezpowrotna, że nigdy nie wiadomo co spotka mnie za godzinę, za zakrętem, chciałabym żyć tak, aby w pełni zagospodarować każdą sekundę. Nie tracić czasu na bezsensowne konflikty i przepychanki. Nieporozumienia wyjaśniać od razu (choć wiem, że są rzeczy, które wymagają czasu i że zamęczam najbliższych niecierpliwością). Delektować się każdą sekundą, mieć poczucie wykorzystania w pełni tego, co posiadam.  Dawać siebie. Szanować to, co otrzymałam. Kochać. Obserwować, chłonąć. Każde słowo, spojrzenie, dotyk. Każdą godzinę, każdy dzień, rok. Wiosnę, lato, jesień, zimę.  Całe życie. 
Kiedy więc moje dzieci dorosły? I czy spamiętałam każdą wartą zapamiętania chwilę?
 Za następny tydzień będzie mi brakowało tego, co przeżywam teraz. Będę też najszczęśliwsza patrząc na to, jakie postępy robią. Jacy są właśnie teraz. Każdy czas jest po swojemu piękny. Każdy etap jest inny, niepowtarzalny. Tęsknię za tym co było i czekam na to co będzie. Przeżywam to, co jest teraz. 
Tylko dni mijają jakoś tak, zbyt chyba, szybko... Może właśnie dlatego?
A ten chlebek? Cudownie słodki, pachnący, z chrupiącą skórką. Najlepszy zaraz po upieczeniu albo (już później) z tostera lub odsmażany. Z masłem, masłem orzechowym, z dżemem.
Albo jak tylko zechcecie. I kiedy ;) 

Składniki
  • ok 0,5 kg batatów
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • sok z połowy pomarańczy
  • szczypta  dobrej soli
  • 0,5 szkl oliwy lub oleju z orzechów włoskich + 2 łyżki
  • skórka otarta z pomarańczy
  • 50 g zmielonych orzechów włoskich
  • 2 jaja
  • 50 g jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • opcjonalnie posiekane orzechy do posypania
Przygotowanie
Nagrzejcie piekarnik do 170 st. Bataty obierzcie, pokrójcie w 2-3 cm kostkę. Wymieszajcie z 2 łyżkami oliwy, sokiem z pomarańczy, solą i cynamonem i wyłóżcie na blachę do pieczenia. Pieczcie około 40 min do 1 godziny- aż staną się miękkie. Upieczone przestudźcie i zmiksujcie na puree.
Do puree z batatów dodajcie wszystkie pozostałe składniki (najlepiej w temperaturze pokojowej) i zmiksujcie, aby składniki się połączyły.
Przygotujcie foremkę- keksówkę. Przełóżcie do niej masę i włóżcie do piekarnika. Pieczcie około 40-45 minut- do suchego patyczka.


 przepis Jamie'go Oliver'a

wtorek, 26 kwietnia 2016

CHLEB TOSTOWY Z ZARODKAMI PSZENNYMI


Pyszny i puszysty. Delikatny i chrupiący.
Nieznośnie biały.
Więc z zarodkami :)
Moje Dzieci kochają go Miłością Dozgonną (przynajmniej na ten czas). My, wstydliwie przyznając, również :)
I do tego taki prosty w wykonaniu. I taki szybki.
Naprawdę wstyd.
(że dopiero teraz)

Składniki
  • 20 g świeżych drożdży
  • 30 g zarodków pszennych
  • 370 g mąki pszennej chlebowej
  • 200 ml wody (najlepiej ciepłej)
  • 50 ml mleka
  • 40 g stopionego masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • mąka, otręby etc do obsypania chleba
Przygotowanie
Mleko wymieszajcie z wodą, lekko podgrzejcie. Masło roztopcie, ostudźcie. Do mleka i wody wkruszcie drożdże, pozwólcie im się rozpuścić. Dodajcie wszystkie pozostałe składniki i zagniećcie ciasto, możecie użyć również miksera (końcówka hak).
Wyrobione ciasto przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na ok 40 minut do wyrośnięcia.
Przygotujcie formę- keksówkę. Nasmarujcie ją masłem, obsypcie mąką. Przełóżcie do niej ciasto, oprószcie z góry mąką lub otrębami. Odstawcie jeszcze na pół godziny.
Nagrzejcie piekarnik do 210 st. Zaparujcie go (spryskajcie mocno wodą), wstawcie chleb i obniżcie temperaturę do 200 st. Pieczcie około 30-35 minut.
Wytrzymajcie proszę i wystudźcie go- najlepiej na kratce ;)






wtorek, 19 kwietnia 2016

DROŻDŻÓWKI -RÓŻE Z JABŁKAMI,CYNAMONEM I MIODEM



Składniki
  • 20 g świeżych drożdży
  • 375 ml mleka
  • 600 g mąki pszennej (tortowej lub do wypieków drożdżowych)- w razie potrzeby nieco więcej
  • 50 g cukru
  • 80 g roztopionego masła
  • 1 jajo
  • 1/2 łyżeczki soli

  • 3 jabłka
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 70 g brązowego cukru

  • ok 30 g roztopionego masła
  • płynny miód
  • lukier
Przygotowanie
Zagrzejcie mleko. W ciepłym mleku rozpuśćcie drożdże, odstawcie na chwilę. Po kilku minutach do mleka dodajcie roztopione masło, cukier i sól, wymieszajcie. Cały czas wyrabiając ciasto dodawajcie stopniowo przesianą mąkę oraz jajko. Gdy ciasto stanie się gładkie i elastyczne, przełóżcie do misy, przykryjcie folią spożywczą i odstawcie na godzinę.
Czekając na ciasto obierzcie i pokrójcie w dosyć drobna kostkę jabłka. Wymieszajcie z cukrem i cynamonem. Odstawcie.
Wyrośnięte ciasto podzielcie (dla wygody) na dwie części. Z każdą z nich postąpicie tak samo:
rozwałkujcie ciasto na prostokąt (ok 30x40 cm). Posmarujcie masłem, nałóżcie trochę nadzienia, zrolujcie. Powstałą roladę znów rozwałkujcie (bez obawy- przyciśnijcie z góry wałkiem i wałkujcie- niszcząc to, co zrolowaliscie :) ) na podobny prostokąt. Ponownie posmarujcie go masłem i nałóżcie trochę nadzienia. Zrolujcie i pokrójcie na około 8 plastrów-to samo zróbcie z drugim kawałkiem ciasta, w ten sposób powstanie około 16 drożdżówek. Każdy plaster-drożdżówkę ułóżcie na przygotowanej blasze wyłożonej pergaminem, odstawcie do wyrośnięcia na mniej więcej kwadrans.
Nagrzejcie piekarnik do 200 st. Wyrośnięte drożdżówki polejcie roztopionym miodem. Wstawcie do nagrzanego piekarnika na 5 minut. Po 5 minutach zmniejszcie temperaturę do 180 st i dopieczcie około 20-25 minut.
Zimne drożdżówki możecie delikatnie polukrować.










sugerowałam się przepisem z książki " o jabłkach"

Lista zakupów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...