Wciąż korzystamy z wszystkich uroków Zamojszczyzny. Zasypani owocami, próbujemy coś z nimi zrobić. Na pierwszy ogień coś, co musimy mieć ZAWSZE w spiżarni. Dżem z czerwonych porzeczek z dodatkiem mięty- zamiast żurawiny idealny dodatek do serów, mięs i czego tylko chcecie:)
Składniki
ok 1,5 kg czerwonych porzeczek, umytych i pozbawionych gałązek
0,7 kg cukru
kilka gałązek mięty
kilka posiekanych listków mięty
Przygotowanie
Owoce zasypcie cukrem w rondlu, w którym będziecie je smażyć , poczekajcie aż puszczą sok. Kiedy to się stanie wstawcie na palnik, dodajcie miętę ( całe gałązki oraz tę posiekaną, gałązki pózniej wyciągniecie, posiekana zostanie z dżemie),wymieszajcie, zagotujcie, zmniejszcie ogień i gotujcie tak około pół godziny, bez przykrycia oczywiście. Wyłączcie, odstawcie na kilka godzin.
Po tym czasie dżem ponownie zagotujcie, zmniejszcie gaz i gotujcie tak do momentu, aż masa osiągnie odpowiednią konsystencję (porzeczki mają dużo pektyn, szybko więc zgęstnieje). Nie mieszajcie zbyt często, aby nie uszkodzić mocno owoców. Wyciągnijcie całe gałązki mięty. Nakładajcie jeszcze gorący do przygotowanych (wyparzonych i suchych) słoików.
Na wszelki wypadek jeszcze je pasteryzuję- od zagotowania wody około 10 minut.


